Forum ŚlubnePortal Ślubno Weselny www.WyjdzZaMnie.pl
Wesele - przejdź na portal || Forum ślubne | Suknie ślubne | Komis sukien ślubnych | Zapowiedzi Portal Ślubno Weselny www.WyjdzZaMnie.pl
FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj   
Go to
Forum Forum Ślubne Strona Główna -> Wakacje

Jak przekonać faceta do wyjazdów
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
paulina7
Ekspert
paulina7 jest offline 



Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 7583
Pomocy: 12


Wiek: 28

PostWysłany: Czw Cze 18, 2009 8:21 am    Temat postu: Jak przekonać faceta do wyjazdów Odpowiedz z cytatem
Edit godzina 14:42

Tekst kursywą został już załatwiony/wyjaśniony. Żeby wątek nie umarł zadam nieco zbliżone pytanie.

Jak mam przekonać mojego narzeczonego do jakichkolwiek wycieczek? Choćby jednodniowego wyjazdu. On jest zagorzalym domatorem, ja uwielbiam wycieczki, podroże. Jak odeprzeć argumenty : "nie mam ochoty", "tam nie ma nic ciekawego", "co tam będziemy robić"... Już nie mam pomysłów na przekonywanie go...






Mam pewien dylemat. Moi rodzice planują w niedzielę wyjazd około 10-dniowy nad morze. Ja też jestem uwzględniona w tych planach. Chciałabym, żeby Janusz też pojechał, a on nie chce. Tłumaczy się, że ma dużo pracy Sad ale odpoczynek przecież też jest konieczny!

Może pomyślicie, że zmuszam go do wyjazdu z moją rodziną... Gdybym tego nie zrobiła to całe życie przesiedzielibyśmy w domu. Janusz jest anty-wycieczkowy. Najlepiej to siedzieć w domu przed telewizorem albo iść na kilkunastominutowy spacer. Jedyne wycieczki na jakich byliśmy to te z moimi rodzicami... Inne zupełnie go nie interesują.

Eh, a ja zawsze marzyłam o podróżach po całym świecie...

_________________


Ostatnio zmieniony przez paulina7 dnia Czw Cze 18, 2009 1:43 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość



Malutka
Mocno uzależniony
Malutka jest offline 



Dołączył: 10 Paź 2008
Posty: 3303
Pomocy: 3
Skąd: Tychy
Data ślubu: 5, 6 czerwca 2010
Wiek: 31

PostWysłany: Czw Cze 18, 2009 9:11 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Musisz zmienić jego nastawienie, albo postawić go przed faktem dokonanym. Zrób tak: zaklep miejsca i powiedz, patrz Kochanie tutaj jedziemy na weekend już zamówiłam. Smile
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
LuterAnka
Ekspert
LuterAnka jest offline 



Dołączył: 18 Gru 2007
Posty: 5999
Pomocy: 18
Skąd: Czerwionka-Leszczyny
Data ślubu: 28.04.2009 i 25.07.2009
Wiek: 35

PostWysłany: Czw Cze 18, 2009 9:33 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Nie no ja bym się wściekła, jakby mnie tak ktoś przed faktem dokonanym postawił...
Skoro ma dużo pracy, to tak jest, przecież Cię nie okłamuje... więc wyjazd na 10 dni, to sporo. Na weekend można jechać, ale nie na 10 dni, skoro jest dużo pracy. Ja bym go nie zmuszała, tylko jechała sama z rodzicami, albo została z nim w domu.
_________________
Kochamy Cię, Bogusiu!

Kochamy Cię, Jadziu!

http://bubinkowo.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
andżelina
Ultra fanatyk
andżelina jest offline 



Dołączył: 04 Lis 2008
Posty: 15421
Pomocy: 55
Skąd: śląskie
Data ślubu: 3.07.2010
Wiek: 30

PostWysłany: Czw Cze 18, 2009 11:34 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Ja też bym się wściekła, nie cierpię jak Kuba ugaduje się z kimś na imprezę czy wyjazd, nie pytając mnie o plany, zdanie. Nawet jeśli chodzi o jakieś ognisko czy głupi basen.
Ja bym raczej proponowała rozmowę i wypracowanie kompromisu. Każdy niech przedstawi swoje KONKRETNE argumenty za i przeciw i wtedy podejmijcie WSPÓLNIE decyzję. Nie można budować związku na decydowaniu za kogoś.
Skoro ty uważasz, ze praca to tylko wymówka, to poproś, żeby ci sprecyzował co takiego ważnego musi w tym czasie zrobić. Wyjaśnij mu też, że przyda wam się odpoczynek, ze tobie bardzo zależy i chciałabyś, żeby on tobie towarzyszył.
My np. jesteśmy na takim etapie związku, że ja bym na dłuższe wakacje bez Kuby nie pojechała. Wolałabym zrezygnować i zostać w domu. Nie wiem jak u was, więc nie chcę doradzać czy masz zostać czy jechać sama.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
anulka7
Hobbysta forumowy
anulka7 jest offline 



Dołączył: 14 Kwi 2008
Posty: 28079
Pomocy: 93
Skąd: Radom
Data ślubu: 10.10.2009
Wiek: 36

PostWysłany: Czw Cze 18, 2009 12:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Ja też nie znoszę jak ktoś próbuje za mnie decydować. W ubiegłym roku mój luby wymyślił sobie jakiś jesienno-zimowy weekend na Słowacji. Uparłam sie i nie pojechałam. Argumentem była pogoda i pisana przeze mnie praca mgr. Z drugiej strony jeśli ty masz siedzieć w domu kiedy on będzie pracował to może jedź sama z rodzicami. Ewentualnie może przyjechać do Was na weekend... Rolling Eyes
Swoją drogą w najnowszej Olivii jest artykuł właśnie na temat Cool
_________________


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
paulina7
Ekspert
paulina7 jest offline 



Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 7583
Pomocy: 12


Wiek: 28

PostWysłany: Czw Cze 18, 2009 1:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Dzięki dziewczyny za rady. Właśnie się dowiedziałam, że szef i tak nie da mu urlopu Sad kurcze, nie pamiętam kiedy rozstawaliśmy się na dłużej niż tydzień... Chyba od dwóch lat, nigdy... I tak jesteśmy "weekendową parą".

Bardzo chciałam spędzić z nim więcej dni na wakacjach, to akurat przez ten czas ma dużo pracy... A jak w jesieni pójdę na studia, to znowu będzie miał przestój w pracy... Eh, życie.

I zdecydowałam, że pojadę na te wakacje z rodziną. Skoro Janusz i tak będzie pracował, to do mnie nie przyjedzie i te dni bym się sama nudziła w domu, a tak to trochę się rozerwę Smile

I tak patrząc to chyba moje ostatnie wakacje z rodzicami... Mężatka nie zostawi męża samego w domu i nie pojedzie z rodzicami na wakacje Smile Postaram się dobrze ten czas wykorzystać Smile
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
paulina7
Ekspert
paulina7 jest offline 



Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 7583
Pomocy: 12


Wiek: 28

PostWysłany: Czw Cze 18, 2009 1:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
andżelina napisał:

Skoro ty uważasz, ze praca to tylko wymówka, to poproś, żeby ci sprecyzował co takiego ważnego musi w tym czasie zrobić. Wyjaśnij mu też, że przyda wam się odpoczynek, ze tobie bardzo zależy i chciałabyś, żeby on tobie towarzyszył.


Te argumenty nie podziałały. Powiedział mi, że te 10 dni szybko zleci...
Trudno, niech żałuje, że nie pojedzie z nami...


Czasem się zastanawiam jak to będzie po ślubie, gdy będę chciała gdzieś jechać, choćby na jeden dzień, a on, jak zwykle "NIE BęDZIE MIAł OCHOTY". IUle znowu można siedzieć w domu! Wkońcu jesteśmy młodzi!
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
paulina7
Ekspert
paulina7 jest offline 



Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 7583
Pomocy: 12


Wiek: 28

PostWysłany: Czw Cze 18, 2009 1:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
anulka7 napisał:
Ewentualnie może przyjechać do Was na weekend... Rolling Eyes
)


Podróż trwa 1,5 dnia, nawet by się nie wyrobił. Poza tym wątpię, żeby miał ochotę... Kurczę, czasem wydaje mi się, że pochodzimy z całkiem różnych światów...
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Rasadu
Nałóg
Rasadu jest offline 



Dołączył: 13 Lip 2008
Posty: 4244
Pomocy: 8
Skąd: Pszczyna
Data ślubu: 15.08.2008
Wiek: 32

PostWysłany: Czw Cze 18, 2009 2:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Brak kompromisu. On nie lubi Ty lubisz. Jeden weekend robicie to co on chce w drugi to co Ty chcesz. Dla mnie sprawa załatwiona. Jeśli któraś strona się nie godzi to znaczy że nie jest skłonna iść na kompromis, a kompromisy to podstawa związku.
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
paulina7
Ekspert
paulina7 jest offline 



Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 7583
Pomocy: 12


Wiek: 28

PostWysłany: Czw Cze 18, 2009 2:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
He he, to przez najbliższe 2 lata podróżujemy Smile

a tak na poważnie, to całkiem niegłupi układ. Jeden weekend w domu, drugi gdzieś w świecie Smile tylko, żeby mój kochany zgodził się na taki kompromis...Jak on zawsze ma mnóstwo wymówek.
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Rasadu
Nałóg
Rasadu jest offline 



Dołączył: 13 Lip 2008
Posty: 4244
Pomocy: 8
Skąd: Pszczyna
Data ślubu: 15.08.2008
Wiek: 32

PostWysłany: Czw Cze 18, 2009 2:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Paulina kompromis to kompromis. Trzeba umieć go wypracować. Ja tez nie lubię mnóstwa rzeczy które lubi mój mąż i na odwrót ale idziemy sobie na rękę bo inaczej nie byłoby sensu trwać w związku. Co innego jak złączą się dwie osoby z tymi samymi pasjami i charakterem ale u nas jesteśmy jak ogień i woda. Tym bardziej podziwiam nas samych za to że umiemy żyć razem, bez kłótni i niedomówień. Tego się trzeba nauczyć.

życzę Ci powodzenia Kiss
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
paulina7
Ekspert
paulina7 jest offline 



Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 7583
Pomocy: 12


Wiek: 28

PostWysłany: Czw Cze 18, 2009 3:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
dziękuję Smile
nie chcę go zmieniać na siłę, ale nie mogę też we wszystkim ustępować... Chyba trochę brak mi stanowczości... Na początku naszego związku jakoś łatwiej szedł na ustępstwa i kompromisy, teraz już się chyba czuje pewnie i chce mną rządzić... Tak łatwo się nie poddam Smile
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
andżelina
Ultra fanatyk
andżelina jest offline 



Dołączył: 04 Lis 2008
Posty: 15421
Pomocy: 55
Skąd: śląskie
Data ślubu: 3.07.2010
Wiek: 30

PostWysłany: Czw Cze 18, 2009 3:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
paulina7 napisał:

Te argumenty nie podziałały. Powiedział mi, że te 10 dni szybko zleci...
Trudno, niech żałuje, że nie pojedzie z nami...



To, że szybko zleci to dla mnie żadna wymówka. Chyba faktycznie tobie brak stanowczości a on to wykorzystuje. Musisz za wszelką cenę starać się wypracować kompromis, bo w przeciwnym razie on tak się przyzwyczai, że w przyszłości nic swojego nie przeforsujesz.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
paulina7
Ekspert
paulina7 jest offline 



Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 7583
Pomocy: 12


Wiek: 28

PostWysłany: Czw Cze 18, 2009 3:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Cytat:
To, że szybko zleci to dla mnie żadna wymówka. Chyba faktycznie tobie brak stanowczości a on to wykorzystuje. Musisz za wszelką cenę starać się wypracować kompromis, bo w przeciwnym razie on tak się przyzwyczai, że w przyszłości nic swojego nie przeforsujesz.


z tą stanowczością to racja. Chyba za bardzo się poświęcam dla wszystkich Sad ale taki już mam charakter.

Pewnie, że chciałam spędzić z nim choć kilka dni na wakacjach, a on to całkowicie olał Sad inni pracownicy jakoś bez problemu otrzymują urlop Sad a on zasłania się szefem...
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
andżelina
Ultra fanatyk
andżelina jest offline 



Dołączył: 04 Lis 2008
Posty: 15421
Pomocy: 55
Skąd: śląskie
Data ślubu: 3.07.2010
Wiek: 30

PostWysłany: Czw Cze 18, 2009 4:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Powiedz mu to, to kolejny argument na twoją korzyść. Tylko spokojnie, bez nerwów. Żeby nie czuł się nagle zewsząd przez ciebie atakowany. Wytłumacz mu, ze ty też zasługujesz na spełnienie twoich oczekiwań, planów, że nie chcesz, zebyście wpadli w rutynę i siedzieli cały czas w domu. Bo skoro on zasłania sie stwierdzeniem: "tam nic ciekawego nie ma" to zapytaj go, co takiego ciekawego jest w domu, co nie pozwala mu wyjechać.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Ślubne Strona Główna -> Wakacje Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5

 
Skocz do:  
Możesz czytać tematy
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Wesele Tworzenie stron internetowych
Baner