Wysłany: Pon Wrz 20, 2010 8:37 pm Temat postu: Zręczyny po polsku
Moje zaręczyny wyglądały tak:
Zaproszenie na kolację, w salonie. W mieszkaniu. Stół, na stole świece w świecznikach, obok kelner i skrzypek. Wszyscy ubrani w smokingi. Pytam się z jakiej to okazji, nie pytaj się, usłyszałam, dowiesz się później. Kelner serwuje posiłki, wino. Skrzypek gra chyba Verdiego. Mogłam się lepiej ubrać, gdybym wiedziała, mówię, on na to, nie szkodzi i tak jesteś piękna i wyjmuje pierścionek :
nie drogi, ale akurat tutaj wcale nie chodzi o pieniądze...
Ładny, ale myślę, że lepiej prezentowałby się taki z białego złota. _________________ "Na nocny serca ból, że człowiek żył jak pies
ratunkiem miłość bywa jeżeli miłość jest
jeżeli miłość jest..."
Zaproszenie na kolację, w salonie. W mieszkaniu. Stół, na stole świece w świecznikach, obok kelner i skrzypek. Wszyscy ubrani w smokingi. Pytam się z jakiej to okazji, nie pytaj się, usłyszałam, dowiesz się później. Kelner serwuje posiłki, wino. Skrzypek gra chyba Verdiego.
aaach Widze, ze Twoj Narzeczony ma dusze romantyka. Ale co masz na mysli mowiac "wszyscy ubrani w smokingi"? To rodzina jego tez byla czy chodzi o to, ze smoking mial on na sobie i ewentualnie skrzypek?
Właśnie.. Ale jeżeli wszyscy z rodziny ubrani byli w stroje galowe,to przecież mogłaś sie czegoś domyślić... Tak czy inaczej piękne i bardzo romantyczne zaręczyny. Pierścionek również mi się podoba
Ej przecież pisała, on, skrzypek i kelner _________________ "Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
poglądów, bez podawania przyczyny."
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach