Wysłany: Pią Lut 27, 2009 9:44 am Temat postu: Tablica ślubna!
Hej!
Wspólnie z moim Narzeczonym, wpadliśmy na pomysł, żeby zamieścić tablicę ślubną do samochodu, którym mamy jeździć w ważnym dla Nas dniu. Tylko nie możemy zdecydować się na tekst na tablicy: P Chcielibyśmy, żeby to było coś z „jajem” – ma ktoś pomysł na krótki, adekwatny i chwytliwy tekścik??: P
Pozdrawiam serdecznie!
ja gdzieś widziałam "Fiona i Shrek", ale mi się tak średnio podobało. najczęściej widzę: "nowożeńcy" "młoda para" i właśnie "koniec wolności".
warto też wiedzieć, że nie zgodne z prawem jest przyczepianie takiej tabliczki na tablice rejestracyjne samochodu. _________________
Nigdy nie wierz tym, którzy mówią, że osiągnąłeś już wszystko, że nie warto iść dalej.
Granice są tam, gdzie sam je sobie wyznaczysz.
IMPOSSIBLE IS NOTHING!!
Dołączył: 14 Sie 2008 Posty: 11042 Pomocy: 19 Skąd: Zduńska Wola Data ślubu: 05.06.2010 Wiek: 26
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 6:51 pm Temat postu:
Madzialena napisał:
warto też wiedzieć, że nie zgodne z prawem jest przyczepianie takiej tabliczki na tablice rejestracyjne samochodu.
Ano to prawda. D. opowiadał że kiedyś jego znajomych jak jechali do ślubu zatrzymała policja. Stali pod samym kościołem _________________ Mistrzyni w "Kocham Cię Misiu"
przesada przesada... tak z tym skojarzyło mi się jak Pan Młody na swoim weselu trafił do izby wytrzeźwień... zabrakło alkoholu na weselu i Pan Młody (jak dla mnie dziwne) pojechał po wódke, zatrzymała go policja... kazali dmuchać no i wiadomo co dalej...
wracajc u nas bedzie : droga do raju i koniec wolnosci
ale ten pomysł desperat i ryzykantka bardzo fajny _________________
Heh a mi jakoś nie leżą określenia "Desperat", "Ryzykantka" czy "Koniec Wolności". Może to wygląda i brzmi śmiesznie ale jakoś dla mnie to nie na miejscu, jakby biorąc ślub trzeba byłoby z czegoś rezygnować (czyt. wolności), lub z braku laku Desperat czy Ryzykantka. Pozostaję przy tradycyjnej tablicy "Młoda Para" lub "Nowożeńcy" _________________
przesada przesada... tak z tym skojarzyło mi się jak Pan Młody na swoim weselu trafił do izby wytrzeźwień... zabrakło alkoholu na weselu i Pan Młody (jak dla mnie dziwne) pojechał po wódke, zatrzymała go policja... kazali dmuchać no i wiadomo co dalej...
wracajc u nas bedzie : droga do raju i koniec wolnosci
ale ten pomysł desperat i ryzykantka bardzo fajny
w tej sytuacji nie ma co zalowac - piles nie jedz - proste _________________
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6Następny
Strona 1 z 6
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach