| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
nati Zakorzeniony fanatyk

Dołączył: 07 Sie 2007 Posty: 12775 Pomocy: 12 Skąd: Żory Data ślubu: 2 maja 2009 Wiek: 23
|
Wysłany: Czw Sie 30, 2007 10:39 am Temat postu: ślub cywilny |
|
zastanawiam się dziewczyny, co skłoniło Was do wzięcia ślubu cywilnego..
jak na to zareagowała Wasza rodzina..
no i pozostałe dziewczyny.. co o tym myślicie? _________________

Tylko Ciebie mogę kochać tak.. Tak do końca, jak kocha się tylko raz  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
 |
michalina84 Nałóg

Dołączył: 16 Lip 2007 Posty: 4309 Pomocy: 1 Skąd: Kozienice Data ślubu: 05.07.2008 :)) Wiek: 25
|
Wysłany: Czw Sie 30, 2007 11:03 am Temat postu: |
|
np. na naszym forum sa dziewczyny ktore juz sa po slubie cywilnym i czekaja na koscielny... pewnie dlatego sie zdecydowali zeby byc malzenstwem co wiele spraw ulatwia zwlaszcza np z mieszkaniem... przynajmniej tak mi sie wydaje ..ale moe sie mylic.
czasami slub cywilny to jedyne wyjscie gdy sie jest rozwodnikiem a chce sie wstapic ponownie w zwiazek malzenski...
kiedys w zasadzie to jeszcze niedawno trzebabylo brac slub cywilny a potem (najczesciej tego samego dnia) slub koscielny ... ja sie ciesze ze teraz mozna uzyskac skutki cywino -prawne oo slubie koscielnym ... wydaje mi sie ze o mniej biegania no i kreacji nie trzeba zminiac  _________________

  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
asia_24 Uzależniony
Dołączył: 27 Kwi 2007 Posty: 1768
Skąd: dolnośląskie
|
Wysłany: Czw Sie 30, 2007 12:30 pm Temat postu: |
|
Na pewno ślub cywilny ułatwia wiele spraw
Niektórzy biorą ślub cywilny żeby zrobić np. na złość dziadkom,( tak jak mój luby sobie wymyślił bo babcia awanturę zrobiła że śpię u niego i wogóle a jak to tak przed ślubem kościelnym, że nie można że ludzie gadają i stwierdził że zrobi babci na złość i weźmiemy cywilny, ale wybiłam mu to z głowy, bo żeby bardziej zdenerwować babcię która totalnie już przegina w tej kwestii poczekamy do kościewlnego )
Wiem że jestem wredna, ale jeśli komuś przeszkadza że się kochamy, tym bardziej że mamy już wyznaczoną datę ślubu, to jego pech, bo ja mu na pewno tego nie ułatwię  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
asia_24 Uzależniony
Dołączył: 27 Kwi 2007 Posty: 1768
Skąd: dolnośląskie
|
Wysłany: Czw Sie 30, 2007 12:35 pm Temat postu: |
|
moja babcia tez jest w porządku, bo jakoś nic nie mówi jak mojej siostry chłopak śpi u niej, bo ona mieszka u babci:) tylko mojego kochanego babcia ma jakieś ale, no niestety będzie musziała jeszcze rok poczekać nim się doczeka  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
asia_24 Uzależniony
Dołączył: 27 Kwi 2007 Posty: 1768
Skąd: dolnośląskie
|
Wysłany: Czw Sie 30, 2007 12:42 pm Temat postu: |
|
w końcu mamy swój rozum i robimy to świadomie zwarzając na wszelkiego rodzaju konsekwencje jakie mogą wynikną z nieuwagi np.
(oczywiście nie mówię tu o 14to latkach śpiących z kim popadnie i rodzących dzieci, nie obrażająz nikogo oczywiście) ale na to żeby pójść do łóżka z mężczyzną trzeba być odpowiedzialnym i świadomym tego co się robi _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
michalina84 Nałóg

Dołączył: 16 Lip 2007 Posty: 4309 Pomocy: 1 Skąd: Kozienice Data ślubu: 05.07.2008 :)) Wiek: 25
|
Wysłany: Czw Sie 30, 2007 1:09 pm Temat postu: |
|
to prawda... moj narzeczony mial taki przypadek pod jakims klubem ze zaczepila go dziewczyna i mowi mu ze za rok wychodzi za maz i ze lubi zdradzac swojego faceta no i ze jeszcze che poszalec ... a ten jej na to ze nie kozysta z takich uslug i ze nie chce zlapac jakiego syfa odpowiedziala mu ze chyba jest gejem skoro nie skorzystal hahah mam narzeczonego geja!
wiem ze to bylo nie na temat
masz racje Asienko babacia bedzie sie bardziej wkurzac jak bedziecie ze soba mimo ze nie bedzie zadnego slubu ja nie rozumiem starszych... przeciez do slubu nie daleko data jest wiec wiadom jest ze chcecie spedzic razem zycie... i ciekawa jestem czy jak nasze babacie byly mlode czy sobie przed slubem nie szalaly )
nie pamieta wół jak cielęciem był...  _________________

  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nati Zakorzeniony fanatyk

Dołączył: 07 Sie 2007 Posty: 12775 Pomocy: 12 Skąd: Żory Data ślubu: 2 maja 2009 Wiek: 23
|
Wysłany: Czw Sie 30, 2007 1:21 pm Temat postu: |
|
| michalina84 napisał: | nie pamieta wół jak cielęciem był...  |
hehehe zgadzam się z Tobą moja mama nie pozwala nam spać razem no ale.. często z tatą wyjeżdżają więc luzik mama straszyla mnie, ze rodzice od Karola są starsi i też będą robić ale.. na szczęście się myliła jak jego mama wie, że przychodze na noc to pierze pościel, robi ciasto i sprawdza porządek w pokoju Skarba.. chociaż on zawsze sprzata hehehe
no i babcie mam strasznie religijną.. i jak u niej byłam ja spałam na łóżku, a moje Kochanie na materacu.. ale to w jednym pokoju więc wiadomo, ze i tak razem.. w łóżku  
ja się czasem zastanawiam nad ślubem cywilnym...
a może się wypowiedzą osoby, które najpierw wzięły ślub cywilny.. _________________

Tylko Ciebie mogę kochać tak.. Tak do końca, jak kocha się tylko raz  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
oda Wkręcony

Dołączył: 28 Lip 2007 Posty: 856 Pomocy: 2 Skąd: Żuromin Data ślubu: 05.07,2008 Wiek: 22
|
Wysłany: Czw Sie 30, 2007 4:45 pm Temat postu: |
|
moja babcia juz kazala mowic mojemu skarbowi do siebie Babciu nie ma nic przeciwko zebysmy razem spali tylko powiedziala nam ze mozemy robic co chcemy tylko zbysmy nie "wpadli"
Asiu twoja babcia bardzo przypomina mi moja tesciowa, Niemozemy spac nawet w tym samym pokoju ostatnio od tesc byl na mnie zly ze wchodze z Jarkiem do lazienki, nie pasuje im nawet jak damy sobie buziaka,ostatnio , gdy moj chlopak powiedzial zeby nie grzebali u niego w pokoju, wyskoczyli z tekstem ze juz nie beda tego robili bo znajda zuzyte prezerwatywy. myslalam ze z krzesla spadne  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gosiula Zaawansowany

Dołączył: 07 Maj 2007 Posty: 1164
Skąd: OKOLICE WARSZAWY Data ślubu: 14.06.2008 Wiek: 27
|
Wysłany: Czw Sie 30, 2007 5:45 pm Temat postu: |
|
odpowiadajac na wasze pytanie
otoz my wzielismy slub ze wzgledu na to ze bardzo daleko od siebie mieszkalismy bo ponad 400km. i moj maz pracuje w woju wiec ciezko było sie nam spootykac wiec postanowilisny ze wezmiemy slub cywilny bo koscielnego nie udało sie nam tak szybko załatwic a to ze sie kochamy to juz inna sprawa i priorytetowa
a jezeli chodzi o wspolne spanie przed slubem to moi rodzice tez na to krzywo patrzyli bardzo dopiero sie to zmieniło jak juz było blizej cywilnego wiedzieli ze juz razem zostaniemy.Rozumiem rodzicow dlaczego czasem mi cos tłumaczyli a ja sie buntoeałam podejrzewam ze bardziej ich zrozumiem jak bede miala własne dzieci  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nati Zakorzeniony fanatyk

Dołączył: 07 Sie 2007 Posty: 12775 Pomocy: 12 Skąd: Żory Data ślubu: 2 maja 2009 Wiek: 23
|
Wysłany: Sro Wrz 26, 2007 6:21 pm Temat postu: |
|
zastanawiam się jak to jest po cywilnym,.. jak się bierze ślub kościelny to podaje się nazwiko panieńskie czy już po mężu?? No i jak ksiądz się zwraca.. z nazwiskiem panieńskim czy po mężu?? _________________

Tylko Ciebie mogę kochać tak.. Tak do końca, jak kocha się tylko raz  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rudzielec Uzależniony

Dołączył: 12 Wrz 2007 Posty: 2139
Skąd: Bydgoszcz Data ślubu: 26.04.2008 Wiek: 29
|
Wysłany: Czw Wrz 27, 2007 7:31 am Temat postu: |
|
A czy ksiądz używa nazwisk? Bo mi się wydaje, że w czasie ceremonii nie padają nazwiska młodych. A co do tego, jakie nazwiska się podaje to nie jestem pewna, ale moge się dowiedzieć
Ruda Paskuda  _________________ www.lesnychochlik.pl
"Nie wierzę w astrologię, bo jestem spod znaku Ryb, a Ryby nie wierzą w astrologię." (Albert Einstein) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nati Zakorzeniony fanatyk

Dołączył: 07 Sie 2007 Posty: 12775 Pomocy: 12 Skąd: Żory Data ślubu: 2 maja 2009 Wiek: 23
|
Wysłany: Czw Wrz 27, 2007 10:43 am Temat postu: |
|
super by było  mi się tez tak zdaje, że się nie podaje nazwisk.. ale mój Skarb nie jest pewny  _________________

Tylko Ciebie mogę kochać tak.. Tak do końca, jak kocha się tylko raz  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Katrin Hobbysta forumowy

Dołączył: 31 Maj 2007 Posty: 25522 Pomocy: 23 Skąd: Chorzów Data ślubu: 23 czerwca 2007 Wiek: 31
|
Wysłany: Czw Wrz 27, 2007 10:59 am Temat postu: |
|
O ile się używa nazwisk to na pewno po męzu i w zapowiedziach tez. _________________

http://katrin79.posadzdrzewo.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AsiaiM Zaangażowany
Dołączył: 10 Paź 2007 Posty: 409
Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Paź 18, 2007 11:01 am Temat postu: |
|
Odgrzebałam ten temat A my sobie wymyśliliśmy, że rano o godzinie 12 weźmiemy ślub cywilny (mamy taki piekny Pałac Ślubow) a o 16 Koscielny. Zdecydowalismy sie miedzy innymi na to z kilku powodow:
- sesje zdjeciowa chcemy miec dniu slubu, a szkoda nam tracic czasu na weselu i nie chcemy zostawiac gosci,
- przed slubem nie chcemy robic sesji, bo moj narzeczony, moze mnie w suknie zobaczyc dopiero przed slubem;
- wiec wpadlismy na pomysl, ze przyjedzie po mnie do domu, tak tradycyjnie, bedzie blogoslaienstwo i wszystkie te ceremonie i pojedziemy na cywilny, od razu po cywilnym na sesje zdjeciowa, a po sesji do kosciola,
- w ten sposob zachowamy tradycje, ze tylko przed slubem moze mnie zobaczyc, zrobimy sesje tak, by nie tracic wesela'
- dodam, ze gosci zapraszamy na koscielny, na cywilnym beda tylko najblizsi i swiadkowie.
I wilk syty i oca cała. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Katrin Hobbysta forumowy

Dołączył: 31 Maj 2007 Posty: 25522 Pomocy: 23 Skąd: Chorzów Data ślubu: 23 czerwca 2007 Wiek: 31
|
Wysłany: Czw Paź 18, 2007 11:09 am Temat postu: |
|
A ja bym za żadne skarby nie rozdzieliła ślubu nakościleny i cywilny teraz, gdy można wziąść ślub konkordatowy. Nie zrezygnowałabym z podpisywania dokumentów podczas mszy zaraz po złożeniu przysięgi i obraczkach... dla nas to była naprawdę wyjątkowa chwila... Miesiąc po naszym ślubie byliśmy na ślubie znajomych, którzy kilka miesięcy wcześniej wzięli ślub cywilny i gdy zabrakło u nich tego elementu podpisywania dokumentów, to czegoś nam w tym wszystkim brakowało... _________________

http://katrin79.posadzdrzewo.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|