Dołączył: 30 Sty 2009 Posty: 197 Pomocy: 1 Skąd: Jelenia Góra Data ślubu: 2009-07-25 Wiek: 27
Wysłany: Sob Kwi 04, 2009 8:47 pm Temat postu: powitanie młodych przed salą weselną
Mam pytanie, czy wiecie może jak wygląda powitanie pary młodej przed salą weselną, chodzi mi o witanie chlebem i solą, co mówią rodzice? ja słyszałam że to mama panny młodej ma cos tam powiedziec? _________________
Skąd: Rzeszów Data ślubu: 13 sierpień 2011 rok Wiek: 24
Wysłany: Sob Kwi 04, 2009 9:23 pm Temat postu:
Byłam już na kilku weselach w tym mojego brata ale niestety nie pamiętam jak moja mama i teściowa mojego brata powitały Młodą Parę. Jakoś nigdy nie zdołałam tego usłyszeć Pozdrawiam _________________
Jesteś dla mnie do życia powodem, bólu ukojeniem. Chce być z Tobą, Kocham Cię i potrzebuję.
u mnie mowila mama, i powiedziala tak:
- corciu (bo "corko" brzmi tak jakos strasznie powaznie i w ogole mi nie pasuje) co wybierasz: chleb, sol czy pana mlodego?
a ja odpowidzialam:
- pana mlodego, a chleba i soli dorobimy sie powoli ...
niektorzy odpowiadaja tez
- pana mlodego zeby robil na niego _________________ mam najwspanialszego meza na swiecie !!!
niektorzy odpowiadaja tez
- pana mlodego zeby robil na niego
Ja zawsze tę wersję słyszałam.
ja tez ale ze wzgledu ze ja nie lubie to co zawsze sie robi to ja powiedzialam inaczej, no i wcale mi sie to nie podoba ze pan mlody bedzie robil na chleb ... jakos wydaje mi sie to ze to juz nie te czasy gdzie baba do garow a chlop pracowal ... _________________ mam najwspanialszego meza na swiecie !!!
Dołączył: 13 Sty 2009 Posty: 8457 Pomocy: 19 Skąd: z Warmii Data ślubu: 21.08.2010 Wiek: 25
Wysłany: Pon Kwi 06, 2009 8:45 am Temat postu:
/\/\ilenciaa napisał:
Dalile napisał:
/\/\ilenciaa napisał:
niektorzy odpowiadaja tez
- pana mlodego zeby robil na niego
Ja zawsze tę wersję słyszałam.
ja tez ale ze wzgledu ze ja nie lubie to co zawsze sie robi to ja powiedzialam inaczej, no i wcale mi sie to nie podoba ze pan mlody bedzie robil na chleb ... jakos wydaje mi sie to ze to juz nie te czasy gdzie baba do garow a chlop pracowal ...
A ja tam czasem straszę P., że on będzie mnie utrzymywał a ja będę leżeć i pachnieć. _________________ Z nadzieją, w przyszłość...
A ja wczoraj się właśnie dowiedziałam, że w naszych rejonach się tak nie mówi jednak. Poprostu rodzice witają chlebem i solą i mówią coś w stylu:
"Dzieci, witamyu Was chlebem i solą, żeby Wam w życiu ich nigdy nie brakowało" po czym kawałkiem chleba dotyka się soli i je a w kieliszkach pije wodę bądź wódkę i wyrzuca za siebie kieliszki by się stłukły i to wszystko _________________
Joasia u nas też. Ale jest wybór z reguły. młodzi sami decydują czy chcą, żeby obsługa sali witała czy rodzice no i z reguły wiadomo, że wybierają rodziców Mój brat teraz 2 maja się żeni i pytali ich to powiedział że chcą rodziców i tak będzie _________________
To jak wita obsługa sali to też witają chlebem i solą?? Bo mi się wydaje że to jakoś dziwnie. U nas będą witały nasze mamy i ojcowie chlebem i solą a potem jak już wejdziemy na salę to wtedy może obsługa przywiać i podać szampana. _________________
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8Następny
Strona 1 z 8
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach