Forum ŚlubnePortal Ślubno Weselny www.WyjdzZaMnie.pl
Wesele - przejdź na portal || Forum ślubne | Suknie ślubne | Komis sukien ślubnych | Zapowiedzi Portal Ślubno Weselny www.WyjdzZaMnie.pl
FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj   
Go to
Forum Forum Ślubne Strona Główna -> Już po Ślubie

Komu się nie udało...?
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
carolinacost
Zaangażowany
carolinacost jest offline 



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 251





PostWysłany: Pią Sie 05, 2011 8:50 am    Temat postu: Komu się nie udało...? Odpowiedz z cytatem
Założyłam ten wątek, w sumie smutny, nie pasujący do forum, ale z ciekawości pytam: komu nie udało się zawrzeć małżeństwa? Ja jeszcze dwa lata temu aktywnie uczestniczyłam w wątkach a teraz... za tydzień byłby mój ślub, ale się nie odbędzie... Może nie jestem w tym osamotniona? Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość



Butterfly
Uzależniony
Butterfly jest offline 



Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 1821
Pomocy: 1


Wiek: 22

PostWysłany: Pią Sie 05, 2011 8:59 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Mam nadzieje, ze jakos sie trzymasz. Ja nie jestem w takiej sytuacji, jednak Tobie wspolczuje..co sie stalo? jak nie chcesz to nie pisz.
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
carolinacost
Zaangażowany
carolinacost jest offline 



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 251





PostWysłany: Pią Sie 05, 2011 9:10 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Co się stało...? Hmm wypalenie, nieporozumienia, po prostu to nie to. Doszliśmy do wniosku że ślub to w naszym przypadku nieporozumienie.
Ale nie ma tego złego, szczerze to tak się czuję, jakbym w końcu mogła oddychać...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anulka7
Hobbysta forumowy
anulka7 jest offline 



Dołączył: 14 Kwi 2008
Posty: 20839
Pomocy: 64
Skąd: Radom
Data ślubu: 10.10.2009
Wiek: 30

PostWysłany: Pią Sie 05, 2011 9:24 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Kiedys byłam w takiej samej sytuacji. 4 lata w związku - zaplanowana data ślubu; zamówiona sala, orkiestra, foto i video. Z postępem przygotowań zamiast się cieszyć to wszystko zaczęło mnie przytłaczać. Poprosiłam o trochę czasu na przemyślenia a w zamian usłyszałam że to w takim razie nie ma sensu i powinniśmy się rozstać. Przez jakiś czas jeszcze myślałam że wszystko jakoś się poskleja ale On się zachowywał jakby to rozstanie było mu na rękę. Co jakiś czas docierały do mnie słuchy jak się beze mnie dobrze bawi, jak to sobie imprezuje itd (ze mną nie chciał nigdzie wychodzić). Potem ja poznałam kogoś kto bardzo podniósł mi samoocenę. Finalnie nic z tego nie wyszło ale psychicznie dużo mi to dało. Potem odezwał się do mnie znajomy sprzed lat i umówiliśmy się na piwko powspominać stare czasy. To właśnie ten znajomy jest teraz moim mężem. Mamy wspaniałego synka i jesteśmy szczęśliwi. Cieszę się, że miałam odwagę skończyć tamten związek bo wiem że nie była bym szczęśliwa. Mam nadzieję, że ty też wkrótce poznasz tego jedynego i szybko zapomnisz o tym co było. Powodzenia Kiss
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
carolinacost
Zaangażowany
carolinacost jest offline 



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 251





PostWysłany: Pią Sie 05, 2011 9:39 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
anulka7 bardzo budujące jest to co napisałaś, dziękuję Smile aczkolwiek myślę o tym sporo i ciągle dochodzę do wniosku że mam dość mężczyzn jak na razie Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
czekoladka1987
Ekstra nawiedzony
czekoladka1987 jest offline 



Dołączył: 04 Sty 2010
Posty: 10064
Pomocy: 11
Skąd: WARSZAWA/Koszalin
Data ślubu: 21.08.2010
Wiek: 24

PostWysłany: Pią Sie 05, 2011 9:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
hehe ja tez mialam dosyc facetow, pojechalam odpoczac nad morze i poznalam tam swojego meza. Wink
Trzymam kciuki zebys znalazla swoja prawdziwa milosc&&&&&&&
_________________
NASZA GALERIA ŚLUBNA
http://forum.wyjdzzamnie.pl/anna-i-tomasz-21-08-2010-r-vt6211.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
madeleine
Mocno uzależniony
madeleine jest offline 



Dołączył: 02 Sie 2009
Posty: 3047
Pomocy: 6
Skąd: lubuskie
Data ślubu: 29.05.2010
Wiek: 27

PostWysłany: Pią Sie 05, 2011 10:55 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Mi się nie udało,ale z innego względu,perspektywa wesela jest Wink

Kiedyś też byłam w długim,bo prawie ośmioletnim związku i się rozpadło,przez to wpadłam w depresję,z której wyciągnął mnie mój brat,wyszalałam się przez jakiś czas i poznałam męża po kilku miesiącach Very Happy
_________________


Bez Ciebie nie ma mnie,z Tobą chcę osiągnąć kres Kiss
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Joannasz
Zaawansowany
Joannasz jest offline 



Dołączył: 19 Sty 2010
Posty: 1103
Pomocy: 2
Skąd: Londyn/ Wroclaw
Data ślubu: 25/06/2011+ 27/08/2011
Wiek: 27

PostWysłany: Wto Sie 09, 2011 10:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Ja tez mialam taki zwiazek... 5-6 lat bylismy razem pelna sielanka ... wyjechalam na studia on dolaczyl... plany na przyszlosc itd ... po trzech latach jak juz nie wytrzymalam tego ze go ''niancze'' i wszystko jest na mojej glowie ze to ja jestem ''facetem'' zwiazku to zerwalam z nim ... i nie bylo latwo bo umowe na dom mielismy podpisana... jeszcze 1 para z nami i jeszcze musielismy mieszkac razem... on spal w salonie ...

to byl ciezki czas... i jeszcze musialam prace pisac ... Ale byla to najlepsza decyzja mojego zycia...
wiec glowa do gory ! Nie ma tego zlego! Tyle zarabistych facetow jeszcze Ci zostalo... znajdzie sie i ten dla Ciebie Smile
_________________
Asia

Nasza strona slubna:
http://www.bigdaypage.com/joanna-fabrice/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
andżelina
Ekstra nawiedzony
andżelina jest offline 



Dołączył: 04 Lis 2008
Posty: 10461
Pomocy: 37
Skąd: śląskie
Data ślubu: 3.07.2010
Wiek: 23

PostWysłany: Pon Wrz 12, 2011 11:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Mnie to nie spotkało, ale moją siostrę tak. Była z facetem 5 lat, zaczął się temat ślubu - i żeby nie było - to on go poruszył. Po jakimś czasie z dnia na dzień przestał przyjeżdżać, nie odpisywał na sms-y, nie odbierał telefonu. Jak szwagier go przypadkiem spotkał i zapytał, czemu nie przyjedzie porozmawiać, odpowiedział, że nie ma po co.
Bez słowa wyjaśnienia.... Siostra 2 lata dochodziła do siebie, potem kogoś poznała... a teraz jest już po ślubie Smile [byłam świadkową Razz ]
Jej były szybko się pocieszył, bo niespełna rok po zerwaniu ożenił się z inną <nasza klasa prawdę powie Razz >
Podejrzewamy, że wcześniej siostrę z nią zdradzał, bo jak byliśmy z nim kilka razy na dyskotece to ona też była w paczce jego kumpli <notabene w czasie jednej dyski całowała się chyba z każdym z tej paczki, a niektórzy byli z dziewczynami> ale tego już raczej nikt się nie dowie...
_________________
"Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
poglądów, bez podawania przyczyny."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Kjójik
Mocno uzależniony
Kjójik jest offline 



Dołączył: 22 Lip 2007
Posty: 2727
Pomocy: 6
Skąd: Torquay
Data ślubu: 20 czerwiec 2008
Wiek: 30

PostWysłany: Nie Lis 06, 2011 9:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Ja znam kilka takich przypadków, że prara była ze sobą ponad 7 lat i i 10 nawet i raptem na dnia na dzien wszytko sie zaczelo sypać..rozstali sie ....i po roku mniej wiecej każde z nich juz bylo po ślubie z inna osobą...zeby nie bylo znam takie 3 pary.
_________________
[/url]


Nagradzanie jest postmodernistyczną wersją kary.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
manga26
Hobbysta forumowy
manga26 jest offline 



Dołączył: 04 Sty 2009
Posty: 31697
Pomocy: 92
Skąd: BYDGOSZCZ/ZIELONA GORA
Data ślubu: 9.03.2010 /25.09.2010
Wiek: 27

PostWysłany: Wto Lis 08, 2011 9:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Ja się rozstalam z gosciem kilkanaście tygodni po zareczynach, dziś z pryzmatu czasu stwierdzam, że gdyby ten smieszny ślub się odbyl byłabym juz kupę czasu po rozwodzie.
_________________


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Niuśka

Niuśka jest offline 



Dołączył: 26 Lis 2011
Posty: 16





PostWysłany: Sob Lis 26, 2011 10:11 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Witam ja jestem po ślubie cywilnym ale mój mąż zmienił się strasznie po ślubie ehh Crying or Very sad nie tak to sobie wyobrażałam
_________________
♥ Moja niunia 15.04.2011r ♥
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Anisek
Nałóg
Anisek jest offline 



Dołączył: 08 Paź 2009
Posty: 5512
Pomocy: 1
Skąd: Ayr
Data ślubu: 02.10.2010
Wiek: 24

PostWysłany: Pią Gru 02, 2011 12:00 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
W jakim sensie sie zmienił?
Znam kilka takich par,gdzie w narzeczenstwie zycie było sielanką,a po zawarciu zwiazku malzenskiego zaczelo sie psuc. Tak jakby przestali sie staracmzabiegac o siebie?
Nie wiem i nie rozumiem tego,ale wiem ze zdarzaja sie takie sytuacje.
Co sie dzieje u Was?
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Eva87
Zaangażowany
Eva87 jest offline 



Dołączył: 18 Cze 2010
Posty: 284

Skąd: Katowice
Data ślubu: 06.08.2011/13.08.2011
Wiek: 25

PostWysłany: Sro Mar 14, 2012 5:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Anisek napisał:
Znam kilka takich par,gdzie w narzeczenstwie zycie było sielanką,a po zawarciu zwiazku malzenskiego zaczelo sie psuc. Tak jakby przestali sie starac zabiegac o siebie?
Nie wiem i nie rozumiem tego,ale wiem ze zdarzaja sie takie sytuacje.
Co sie dzieje u Was?

U nas tak już się stało po zaręczynach. Ja się dalej starałam, a narzeczony zmienił się nie do poznania Sad We wszystkich dziedzinach życia mnie zawiódł (i to wielokrotnie). Rozmawiałam z nim dużo, obiecywał poprawę, ale nic... do tego przytył 20 kg (ale to drobiazg w porównaniu z innymi zawodami).
Jednak ślub sie odbył. Nie zerwałam z nim, bo mi bardzo zależało żeby miec jak najszybciej dziecko (najlepiej dwójkę dzieci przed 30-tką)... to był i jest mój priorytet życiowy. Instynkt macierzyński mam od dawna. Mam nadzieję, że w końcu się uda, bo jestem kłębkiem nerwów...
_________________

zaręczyny-niespodzianka: 21.03.2010 Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Emma88
Ekspert
Emma88 jest offline 



Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 7446
Pomocy: 6

Data ślubu: 17.09.2011r.
Wiek: 24

PostWysłany: Sro Mar 14, 2012 5:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Eva - czyli co? mąż jest teraz tylko dla Ciebie potrzebny do rozpłodu??
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Ślubne Strona Główna -> Już po Ślubie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Możesz czytać tematy
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Wesele Tworzenie stron internetowych
Baner