| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
lidia75 Początkujący
Dołączył: 09 Lip 2009 Posty: 50
Data ślubu: 22.08.2009 Wiek: 34
|
Wysłany: Nie Gru 06, 2009 2:09 pm Temat postu: i po sprawie, moja smutna opowieśc |
|
Witam wszystkie Forumowiczki!
długo tu nie zaglądałam, nie bez powodu, ale o tym później.
Gratuluję i życzę szczęścia wszystkim, za którymi już sakramentalne "tak", oczekującym życzę cierpliwości i spokoju.
a teraz opowiem wam moją historię.
mam 34 lata. 22. sierpnia wzięłam ślub. pojechaliśmy na wakacje. było cudownie. wcześniej nie spodziewałam się, że przyjdzie do mnie tak cudowna miłośc.. nie spodziewalam się, że w ogóle jakakolwiek przyjdzie. gdy On się pojawił wszystko się zmieniło- wiecie, świat stał się lepszy, bardziej kolorowy, życie nabrało sensu i lepszej jakości. nie byłam sama. nie jestem szarą myszką, która nie potrafi walczyc o swoje, ale On dodał mi odwagi i siły. czułam, że mogę wszystko... teraz płaczę, ale.. kocham go jak nikogo na świecie jeszcze nie kochałam, a on... pobraliśmy sie, spędziliśmy uroczo tydzień wakacji, zasypiałam i budziłam się w jego ramionach.. Boże, jak bardzo byliśmy szczęśliwi.. wróciliśmy do domu, było cudownie. zakochani jak nastolatki, byliśmy spragnieni siebie.. wiecie... nie mogliśmy sie sobą nasycic.. intelektualnie i fizycznie.. w październiku okazało się, że jestem w ciąży.. radośc była niebywała.. On chciał byc ojcem, ale ja w przeszłości miałam pewne problemy, wydawało nam się, że trudno będzie o dziecko, a tu taka niespodzianka.. bylismy tacy szczęsliwi. w połowie pażdziernika On wychodził z pracy, zadzwonił do mnie i powiedział, że za godzinę będzie, że tylko skoczy do sklepu, że mnie kocha... ale nie wrócił został zabity przez pijanego kierowcę. serce we mnie pękło. gdyby nie dziecko... częsc mnie umarła. trzymam się tylko ze względu na nasze malenstwo , jedyną pamiątkę naszej miłości. o boże, jak ja bardzo nie rozumiem, dlaczego tak się stało. kocham mojego męża i każdego dnia umieram z tęsknoty za nim. jestem zdruzgotana. nie potrafię wymówic jego imienia, nie potrafię otworzyc jego szafy..
brakuj mi go tak bardzo.. jego uśmiechu, zapachu, jego słów..
nie piszę tego, żeby was zasmucic, ale powiedziec wam: nawet jesli czasami was wkurzają, to kochajcie swoich mężów i tżów i nie wstydzcie się okazywac miłosc. życie jest takie kruche.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
 |
m_madzia Ekspert

Dołączył: 14 Sie 2008 Posty: 5956 Pomocy: 16 Skąd: Zduńska Wola Data ślubu: 05.06.2010 Wiek: 25
|
Wysłany: Nie Gru 06, 2009 2:18 pm Temat postu: |
|
O Jezu, jak mi przykro
Czytam i ryczę
Trzymaj się mocno. Niech Twój ŚP. Mąż czuwa nad Wami.
Nie potrafię sobie wyobrazić Twojego bólu
[*] [*] [*] _________________ Mistrzyni w "Kocham Cię Misiu"

Ostatnio zmieniony przez m_madzia dnia Nie Gru 06, 2009 2:21 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KaSienko Megamaniakalny forumowicz

Dołączył: 04 Lut 2009 Posty: 8131 Pomocy: 6 Skąd: suwałki// olsztyn//gdańsk Data ślubu: 25 kwiecień 2009 Wiek: 24
|
Wysłany: Nie Gru 06, 2009 2:20 pm Temat postu: |
|
tak mi przykro... nawet nie potrafię sobie wyobrazić siebie w takiej sytuacji... ciarki mi przeszły i popłakałam się... to straszne przez co przeszłaś ( przechodzisz)... Masz najpiękniejszą pamiątkę po Mężu ,owoc cudownej miłości. Jego cząstkę! Musisz żyć dla maleństwa.
co do kierowców to dla mnie nie wyobrażalne jest, jak można kierować po alkoholu!! _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Violeta Ekstra nawiedzony

Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 10001 Pomocy: 12 Skąd: Świebodzin/Lubuskie Data ślubu: 19.06.2010 Wiek: 25
|
Wysłany: Nie Gru 06, 2009 2:20 pm Temat postu: |
|
Kurde aż mi łezka poleciała. Lidio nie potrafię nawet wyrazić tego jak mi przykro Ale musisz się trzymać i być silna dla Waszego dzidziusia. W nim zawsze będzie cząstka Niego, która zawsze będzie przy Was  _________________
---------------------------------------------- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
aghni Nałóg

Dołączył: 05 Maj 2009 Posty: 5011 Pomocy: 2 Skąd: Radzymin/Warszawa Data ślubu: 30.05.2009 Wiek: 28
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dalile Ekspert

Dołączył: 13 Sty 2009 Posty: 6839 Pomocy: 14 Skąd: Olsztyn Data ślubu: 21.08.2010 Wiek: 23
|
Wysłany: Nie Gru 06, 2009 3:05 pm Temat postu: |
|
Od razu zadzwoniłam do mojego P. Lidio, pamiętaj, że teraz musisz być silna, Od ciebie zależy życie pewnej małej istotki.
Zawsze chętnie cię wysłuchamy i postaramy się pomóc.
Jesteśmy z Tobą! _________________ ***Nasze zestawienie***
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
andżelina Ekspert

Dołączył: 04 Lis 2008 Posty: 5738 Pomocy: 25 Skąd: śląskie Data ślubu: 3.07.2010 Wiek: 21
|
Wysłany: Nie Gru 06, 2009 5:21 pm Temat postu: |
|
Lidio, strasznie mi przykro... Czytałam i miałam łzy w oczach.
Na szczęście Bóg zdążył przed tym tragicznym wypadkiem obdarować was owocem waszej miłości, teraz musisz żyć dla tego maleństwa. wierzę, że Twój mąż będzie czuwał nad wami z góry. Musisz być silna, nie poddawaj się, dbaj o zdrówko, by wasze maleństwo urodziło się silne. Ono sprawi, że Twój mąż będzie zawsze przy Tobie, bo jest cząstką Niego! _________________ Wiem, że miłość połączyła nas... i że będzie nas prowadzić cały czas!
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sandibel Hobbysta forumowy

Dołączył: 24 Mar 2009 Posty: 20370 Pomocy: 20 Skąd: Knurów Data ślubu: 11.06.2011 Wiek: 21
|
Wysłany: Nie Gru 06, 2009 5:33 pm Temat postu: |
|
Ale masz dla kogo żyć i zawsze gdy będziesz patrzyła na wasze dziecko będziesz widziała jego cząstkę w nim Pamiętaj Bóg daje nam tylko takie cierpienie które jesteśmy w stanie udźwignąć...Trzymaj się _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maggy Uzależniony

Dołączył: 01 Sty 2009 Posty: 1503 Pomocy: 3 Skąd: Kraków Data ślubu: 24.04.2010 Wiek: 24
|
Wysłany: Nie Gru 06, 2009 6:12 pm Temat postu: |
|
Lidio, bardzo Ci współczuję, choc Twojego bólu na pewno nie jestem sobie w stanie wyobrazic ale walcz i nie załamuj się- Bóg zesłał Wam przecież małą istotkę, która będzie potrzebowała kochającej mamy...życzę Ci dużo zdrowia i sił i wierzę, że dziecko Ci je da! _________________ To love is nothing. To be loved is something. To love and be loved is EVERYTHING.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Yzma Nałóg

Dołączył: 12 Sty 2009 Posty: 4907 Pomocy: 2 Skąd: Śląsk Data ślubu: 03.09.2011 Wiek: 23
|
Wysłany: Nie Gru 06, 2009 6:18 pm Temat postu: |
|
zupełnie nie wiem co napisać..... to okropne!
musisz być dzielna!!!! Pomimo tego co Cię spotkało pamiętaj że masz dla kogo żyć!!! _________________ Czy to jest normalne, czy to poważne,
czy to pożyteczne -
co świat ma z dwojga ludzi,
którzy nie widzą świata?
Zestawienie rzeczowe...
...i finansowe |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Malutka Mocno uzależniony

Dołączył: 10 Paź 2008 Posty: 3247 Pomocy: 3 Skąd: Tychy Data ślubu: 5, 6 czerwca 2010 Wiek: 22
|
Wysłany: Nie Gru 06, 2009 6:36 pm Temat postu: |
|
Tak mi przykro... Na szczęście masz dla kogo żyć. Trzymaj się  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
paulina7 Mocno uzależniony

Dołączył: 28 Paź 2008 Posty: 3761 Pomocy: 9
Data ślubu: 10.07.2010 Wiek: 20
|
Wysłany: Nie Gru 06, 2009 7:44 pm Temat postu: |
|
bardzo mi przykro musisz być silna dla dziecka, które nosisz w sobie _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
amariss Nałóg

Dołączył: 28 Sty 2009 Posty: 4539 Pomocy: 8 Skąd: śląsk Data ślubu: 28 lipiec 2012 Wiek: 23
|
Wysłany: Nie Gru 06, 2009 8:46 pm Temat postu: |
|
bardzo często zapominamy, że życie jest jednak bardzo kruche
nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie jak musi Ci być ciężko, ale musisz żyć dalej, bo Twój mąż będzie przy Tobie w postaci dzieciątka, które zdążył Ci podarować _________________ impossible is nothing...
razem możemy wszystko
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rasadu Mocno uzależniony

Dołączył: 13 Lip 2008 Posty: 2310 Pomocy: 4 Skąd: Lędziny Data ślubu: 15.08.2008 Wiek: 23
|
Wysłany: Nie Gru 06, 2009 10:01 pm Temat postu: |
|
Lideczko trzymaj się! To straszne. _________________

  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agasienka Zaawansowany

Dołączył: 27 Paź 2008 Posty: 1263 Pomocy: 1 Skąd: Rybnik Data ślubu: 14.08.2010 Wiek: 26
|
Wysłany: Nie Gru 06, 2009 10:05 pm Temat postu: |
|
To straszne, nie jestem w stanie sobie wyobrazić tego co przeżywasz i tego bólu który w sobie masz. Jednak masz dla kogo żyć. Trzymaj się ciepło. Uściski. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|