Wysłany: Nie Paź 05, 2008 11:39 am Temat postu: Dlaczego właśnie wtedy ślub? :)
Ciekawi mnie dlaczego w takim a nie innym czasie zdecydowaliście się na ślub? Naszym powodem, że w 2009r. to były moje studia, miałam się zająć studiami , a nie śluem. Mgr. mam od czerwca , wtedy się zaręczyliśmy. Ślub w sierpniu, więc teraz moge się zająć ślubem. Też powodem było, że według nas to najlepiej wziąść ślub jak się jest ze soba od 2 lat do 4, bo potem ciężko się zdecydować na to. Ja na ślub też czekam z innych powodów: nasze założenie Najpierw zamieszkać ze sobą-> skonczyć studia(ja) -> potem ślub -> upragnione dziecko -> własny dom. Inne założenie- potrzeba stabilności i bezpieczeństwa.
To są moje powody i twierdzenia. Jak to u was jest, lub było?? _________________
U nas ślub tak w ogóle miał się odbyć 06.06.2009.. Bo wtedy też będzie 3 lata i 1 miesiąc... Ale jest parę spraw które zmusiły nas do zdecydowania się przy zamawianiu sali na 5.09.2009.. I się cieszę.. Bo następnego dnia 3 lata i 4 miesiące razem Przy zamawianiu sali była długa debata nad tym kiedy... Nasi rodzice chcieli nas przekonać na sierpień.. I mój M zakończył tą rozmowę w momencie gdy kazał szefowej hotelu w którym będzie nasze wesele wpisać datę 5.09.2009 i tak się stało.. I nie żałuję , że taki dzień... Ba ja się bardzo z tego cieszę _________________
gdzieś chyba był podobny temat.. _________________
Nigdy nie wierz tym, którzy mówią, że osiągnąłeś już wszystko, że nie warto iść dalej.
Granice są tam, gdzie sam je sobie wyznaczysz.
IMPOSSIBLE IS NOTHING!!
Obydwoje jesteśmy czerwcowymi dziećmi więc będzie czerwiec, a który to jeszcze zobaczymy. Bierzemy sam cywilny więc na ustalenie dnia mamy czas, a przyjęcie będzie u nas w ogrodzie.... i kolejny problem terminu sali mamy z głowy _________________ Nie kocha się za coś
kocha się mimo wszystko
Jedne z głowy w zamian inne . Jak przyjęcie jest na sali wracasz do domku i spokój i czysto, a my wszystko w domu. Chcemy wynająć firmę kateringową, także mam nadzieję, że sporo pracy nam odpadnie. _________________ Nie kocha się za coś
kocha się mimo wszystko
My mamy poprawiny u mnie na podwórku pod namiotami... no i ktoś te namioty musi z samego rana rozłożyć...
No właśnie my też namioty w ogrodzie , ale to już jest w gestii firmy, która ma wszystko dostarczyć i przygotować, my tylko będziemy nadzorować na ile będzie czas .... _________________ Nie kocha się za coś
kocha się mimo wszystko
Dołączył: 18 Gru 2007 Posty: 6038 Pomocy: 18 Skąd: Czerwionka-Leszczyny Data ślubu: 28.04.2009 i 25.07.2009 Wiek: 29
Wysłany: Pon Lis 24, 2008 11:00 am Temat postu:
No a my mamy namioty, stoły i krzesła swoje, i też sami musimy to jakoś rano w niedzielę rozłożyć. Oj noc będzie krótka _________________ Kochamy Cię, Bogusiu!
Dołączył: 18 Gru 2007 Posty: 6038 Pomocy: 18 Skąd: Czerwionka-Leszczyny Data ślubu: 28.04.2009 i 25.07.2009 Wiek: 29
Wysłany: Pon Lis 24, 2008 11:21 am Temat postu:
No wiesz olka ja też o tym myślałam, ale czy ja wiem, to nie będzie za ładnie wyglądać jak w sobotę będziemy wychodzić z domu, kamerzysta kręci a tu jakieś namioty nie wiadomo po co stoją... _________________ Kochamy Cię, Bogusiu!
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony 1, 2, 3Następny
Strona 1 z 3
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach