Dołączył: 30 Maj 2008 Posty: 3328 Pomocy: 3 Skąd: Chorzów Data ślubu: 23.06.2007 Wiek: 30
Wysłany: Sro Cze 11, 2008 8:39 pm Temat postu:
Nam najbardziej podobała się uroczystośc w kościele, może dlatego, że decydowaliśmy niemal o wszystkim i chyba jedynie ornatu kapłanowi nie wybieraliśmy. Zalezało nam, by była to naprawdę wielka uroczystość i przygotowalismy cała liturgię, jak to się mówi od A do Z. Tak od strony liturgicznej jak i muzycznej a skończywszy na dekoracji i słodyczach, dla składających życzenia. Zdabałem nawet o to, by schody przed kościołem były pozamiatane i umyte tego samego dnia. Wszystko odbylo się zgodnie z tym, co zaplanowaliśmy. Jedynym zaskoczeniem była dla nas duża liczba osób, które przyszły do kościoła i naprawdę wzruszyliśmy się tym, że przyszli aby z nami dzielić tan wspaniały dla nas dzień. _________________ Moja strona: www.rafalsudol.eu
Dołączył: 07 Sie 2007 Posty: 15121 Pomocy: 15 Skąd: Żory Data ślubu: 2 maja 2009 Wiek: 25
Wysłany: Sro Cze 11, 2008 9:33 pm Temat postu:
no to widze, że naprawde o to bardzo zadbaliście
a jeśli chodzi o taniec, to ja zdecydowanie bardziej bym zatańczyła walca wiedeńskiego bo ten angielski to taki bez zycia niestety.. aczkolwiek fajny _________________ Tylko Ciebie mogę kochać tak.. Tak do końca, jak kocha się tylko raz
Skąd: OKOLICE WARSZAWY Data ślubu: 14.06.2008 Wiek: 29
Wysłany: Sro Cze 18, 2008 8:23 pm Temat postu:
jestem 5 dni po slubie i to był jak dotąd najpiękniejszy dzień w życiu.Najbardziej jestem zadowolona z uroczystośći w kościele i na tym nam bardzo zależało i udało się .Ksiądz był poprostu świetny, kapitalny:)nie dość że wygłośił piekną msze to jkeszcze dawał nam do zrozumienia co mamy w danym momencie robic.Brak mi słów poprostu _________________
Skąd: OKOLICE WARSZAWY Data ślubu: 14.06.2008 Wiek: 29
Wysłany: Sro Cze 18, 2008 9:00 pm Temat postu:
Będą bęa napewno tylko musze od wszystkich znajomych pozbierac zdjęcia wiec troche mi to zajmie w sobote postaram sie coś wrzucic na naszą klase _________________
gaga - rumba albo tango w slubnej sukni...? no nie wiem... my tanczylismy walca angielskiego i nie zamienilabym tego na nic... udalo nam sie zauroczyc nawet moja rodzinke - a polowa z nich to zawodowi tancerze... mi sie podobalo i chyba to byla rzecz ktora mi sie u nas najbardziej podobala... szkoda ze tak krotko.... _________________
Dołączył: 12 Lis 2007 Posty: 8004 Pomocy: 9 Skąd: :) Data ślubu: 7 czerwiec 2008 rok :-) Wiek: 28
Wysłany: Wto Sie 19, 2008 3:39 pm Temat postu:
A nam sie podobalo wszystko A najbardziej to chyba Kościól,bo mielismy wpływa na wszystko....Nie tylko na wyglad ale i na przebieg calej uroczystosci....I mój bukiet jak dla mnie był sliczny
_________________
Dołączył: 07 Kwi 2008 Posty: 3501 Pomocy: 5 Skąd: Białystok Data ślubu: 19 LIPCA 2008 Wiek: 30
Wysłany: Wto Sie 19, 2008 3:54 pm Temat postu:
Mi też wszystko się podobało na moim weselu i nic nie chciałabym zmieniać, ale najbardziej chyba bukiet, bo był jeszcze piękniejszy niż na zdjęciu które dałam Paniom w kwiaciarni na wzór _________________
Dołączył: 23 Sty 2008 Posty: 1341 Pomocy: 1 Skąd: Poznań Radom Data ślubu: 02.08.2008 Wiek: 25
Wysłany: Sro Sie 20, 2008 12:15 pm Temat postu:
Mi najbardziej podobało się chyba wszystko Cały dzień był bardzo magiczny i wyjątkowy
Bardzo podobało mi się robienie zdjęć w plenerze Gdy byliśmy w siebie tak bardzo zapatrzeni, bo pierwszy raz ego dnia zobaczyliśmy się zaledwie chwilę wcześniej
Podobał mi się pięknie przystrojony Kościół... jak będę mieć zdjęcia to wrzuce
Bardzo podobało mi się, że gdy mówiliśmy przysięgę, choć się bardzo denerwowaliśmy nie było tego po nas widać Patrzyliśmy sobie głęboko w oczy i szeroko się uśmiechaliśmy
Wreszczie podobało mi się, że w końcu taliśmy się mężem i żoną
Bardzo podobało mi się też to,że wszyscy nasi najblizsi byli przy nas tego dnia I że przez cały wieczór byliśmy w centrum zainteresowania
Cudownym uczuciem było też noszenie przepięknej sukni ślubnej przez wiele godzin
Bardzo byliśmy zadowoleni też z tego, że gocie wspaniale się bawią
A no i podobała mi się też pogoda, choć cały dzień była bardzo przewrotna, cały czas wszystko układało się tak jakby pogoda wiedziała kiedy może padać, a kiedy ma świecić piękne słońce Całe przedpołudnie było bardzo gorąco i duszno, padać zaczęło zaraz po tym jak wsiedliśmy do samochodu po zdjęciach w plenerze Jednak jak podjeżdżaliśmy pod dom, znów ię wypogodziło, a zaraz po tym jak weszliśmy do domu zaczęło straszliwie lać Oczyściło to znacznie powietrze, stało się ono dużo świeższe Przestało tuż przed naszym wyjściem z domu Gdy szliśmy z domu do Kościoła (jakieś 300m ) świeciło piękne słońce Padać znów zaczęło dopiero gdy byliśmy w drodze na salę Troszkę nas tylko zmoczyło jak wchodziliśmy na alę Zaraz po rozpoczęciu wesela przestało padać I już więcej nie padało
Wygląda więc na to, że ktoś tam na górze czuwał nad nami i miał oko na pogodę
Ufff, ale się rozpisałam... ale cóż, po prostu dużo rzeczy w tym dniu mi się baaaardzo podobało _________________
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5Następny
Strona 1 z 5
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach