Dołączył: 11 Gru 2008 Posty: 9158 Pomocy: 43 Skąd: Śląsk Data ślubu: 3 lipca 2010 Wiek: 23
Wysłany: Wto Lip 13, 2010 10:17 am Temat postu:
Wszyscy pytali jakie ksiazki/filmy lubimy, ale my umówilis,y sie że nie bedziemy dawac zadnych wskazówek i chcemy niespodziankę
dostalismy dużo książek kucharskich, piekny album 1001 drinkow, Marcin jedną ksiazke o wedkarstwie, dostałam ksiazke Perfekcyjna pani domu, troche beletrystyki...
Z filmów - duzo polskich komedii, ale też np Biała wstążke czy piewszy sezon czystej krwi _________________
My chyba też poprosimy w wierszyku o książki zamiast kwiatów. Zabawki dla dzieci z domu dziecka raczej nie są im potrzebne bo zabawek akurat mają tam dostatek, gorzej z przyborami szkolnymi itd. _________________ PRYWATNE ŚLUBNE ZESTAWIENIE LITEONY GALERIA ŚLUBNA
A mnie się wydaje, że tak naprawdę mało kto czyta te wierszyki...moja znajoma dostała zaproszenie z takimi prośbami do gości. Pod kościół poszła z rulonem totolotków. Pytałam ją później jak z tymi kwiatami było....i okazuje się, że większość gości kupiła tradycyjnie kwiaty....
ale to nie dlatego że nie czytają wierszyków tylko dlatego że uważają że takie głupie nowomody nie są warte uwagi i kto to widział żeby kupować totki/zabawki/wino/książki/cokolwiek innego zamiast kwiatów _________________
manga26 napisał:
Fajne związki nie polegaja na braku kłótni tylko na umięjetnosci gadania ze soba
Dołączył: 11 Gru 2008 Posty: 9158 Pomocy: 43 Skąd: Śląsk Data ślubu: 3 lipca 2010 Wiek: 23
Wysłany: Sob Wrz 11, 2010 2:35 pm Temat postu:
Tak jak pisałam, sama bałam się takich wierszyków, że goście będą przeciwni 'nowomodzie'... Ale wszyscy przyjęli to super, szczególnie Ci, którzy byli po własnym /dzieci weselu i nie wiedzieli co zrobić z kwiatami
Dostaliśmy bukiet od jednych gości - ale oni mają kwiaciarnię jako biznes rodzinny _________________
Ja bym chciała książki Uwielbiam czytać. Ale M by pewnie protestował, zwłaszcza że to byłby prezent tylko dla mnie . No i nie wiem, czy nie kłopot dla gości... _________________
Dołączył: 02 Sie 2010 Posty: 1633 Pomocy: 3 Skąd: Bory Tucholskie Data ślubu: 25.12.2010 Wiek: 23
Wysłany: Czw Wrz 23, 2010 9:34 pm Temat postu:
Dlaczego miałby to być kłopot? Tylko można by im wcześniej powiedzieć o jakie książki mniej więcej Ci chodzi (choć wtedy jest spore prawdopodobieństwo,że książki mogą się powtórzyć), albo po prostu z góry im powiedzieć, że dajecie im wolną rękę i niech sami zdecydują Dla mnie to by nie był kłopot kupić książkę dla młodych No ale ludzie są różni _________________
Dołączył: 11 Gru 2008 Posty: 9158 Pomocy: 43 Skąd: Śląsk Data ślubu: 3 lipca 2010 Wiek: 23
Wysłany: Pią Wrz 24, 2010 5:24 am Temat postu:
Eeee.... teraz po książkę wcale nie trzeba się specjalnie wybierać Są wszędzie z kioskami, biedronkami i stacjami benzynowymi włącznie _________________
[quote="myaja"
Pragnąc przełamać tradycje stare,
By nie mieć na przykład: żelazek parę
I zaoszczędzić przemiłym gościom
Łamania głów nad prezentów mnogością
Podpowiadamy: mile widziany i bardzo wygodny
Będzie bilecik ze znakiem wodnym.
Narzeczeni
Goście drodzy, Goście mili radość byście nam sprawili
W szczęście nasze inwestując trzos dukatów nam darując
Prezent to jest zawsze kłopot
Czy ma zegar być czy robot?
By nie pisać długich książek
młodzi proszą o pieniążek.
Aby ulżyć Wam w udręce
Jakie dobra dać w prezencie
Młoda Para podpowiada
(jednocześnie pięknie prosi)
Zamiast paczek i paczuszek
Do koperty włożyć grosik
Tyle ile każdy może
Za co z góry Szczęść Wam Boże
..[/quote]
Bardzo fajne;) szukam właśnie czegoś w taki stylu;) _________________
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony Poprzedni1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach