Pamiętam wesele mojej kuzynki i na oczepinach była konkurencja dla państwa sprytnych (rety jak sobie przypomnę dostaję niepochamowanego ataku śmiechu) gdzie pan sprytny na krześle (niby rumaku) miał zabrać w podróż panią sprytną. Niestety te krzesło miało jeden mankament - orkiestra podała krzesło składane, które w trakcie "podróży" złożyło się... Sam upadek był zabawny, ale lądowanie pani starszej... :laughing: haha miała sukienkę tak krótką, że kiedy przeleciała przez pana starszego wszyscy mogli obejżeć co miała pod nią... oczywiście dobrze, że się nie połamali ale ze śmiechu mało nie pękłam, to po prostu trzeba było zobaczyć _________________ "Miłość jest ślepa, a małżeństwo najlepszym okulistą."
Dołączył: 14 Kwi 2008 Posty: 20828 Pomocy: 64 Skąd: Radom Data ślubu: 10.10.2009 Wiek: 30
Wysłany: Wto Cze 08, 2010 12:14 pm Temat postu:
Ja się uśmiałam jak na ostatnim weselu zaczęli podrzucać Pannę Młodą do góry i wszystkim ukazały się jej czarne japonki Powiedzmy że zrozumiałabym gdyby to było po północy chociaż mogła by jakieś białe sandałki założyć no ale było coś koło 21-ej. To nawet ja ciężarna wytrzymałam na obcasach do 1-ej w nocy _________________
to juz trudno... balerinki to ostateczna ostateczność bo butki mam bardzo wygodne. a suknia nie jest do samiutkiej ziemi bo widziałam już dziewczyny potykajace si,ę o suknię czy nawet obszywające rąbęk na zapleczu żeby skrócić suknię _________________
Mój M. był świadkiem na weselu swojej siostry. Tak się przejmował tą całą sytuacją, że przy składaniu życzeń pocałował w rękę najpierw panią młodą, a potem pana młodego wszystko nagrane na płycie. Widać jak ze szwagrem szarpią się, bo młody zorientował się, że M się nachyla i próbował wyrwać rękę, ale się nie dało _________________
zestawienie-->http://forum.wyjdzzamnie.pl/asia-i-michal-10092011-prezentacja-vt6332.html?highlight=
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach