Zycze Ci sily,zycze,zeby ta rosnaca pod Twoim serduszkiem istotka obudzila Twoja radosc,zebys umiala czerpac z tego wyjatkowego czasu ciazy samo Dobro.Dla Twojego meza Twoje szczescie i szczescie Waszego dziecka bylo najwazniejsze,wiec dla Niego badz szczesliwa pomimo tego ogromnego bolu..Nie wiem co Ci poradzic.Najgorsze pewnie dla Ciebie sa wieczory i noce, moze wez gruby brulion i pisz pamietnik o Tacie dla Waszego dzieciatka.Takie listy -wspomnienia,o tym co razem przezyliscie,bo pamiec ludzka jest niestety ulotna.Niech wie,jakim cudownym czlowiekiem byl jej tata.
Wracajac do pijanych kierowcow,to apeluje do Was wszystkich,zebysmy nigdy nie pozwolily na to,zeby nasi bliscy i my sami prowadzili auta pod wplywem...Sama nie raz bylam swiadkiem jak moi znajomi po wielu glebszych wsiadali za kolko.I bylam wkurzona,ale bierna,a takim wariatom trzeba zabrac kluczyki a nie uwazac,ze to ich sprawa,bo to jest jak mycie rak przez Pilata.Mysle,ze potem spokojnie jestesmy jak wspolwinni tego,ze ktos stracil UKochana Osobe,ze zburzylo sie czyjes szczescie,ze peklo komus serce...
A prawo karne powinno pijanych kierowcow traktowac jak potencjalnych mordercow.Jakby za jazde po pijanemu grozilo wiezienie,mysle,ze spadlaby liczba tych bezdusznych i glupich pijakow za kierownica. _________________
Dołączył: 12 Lis 2007 Posty: 8004 Pomocy: 9 Skąd: :) Data ślubu: 7 czerwiec 2008 rok :-) Wiek: 28
Wysłany: Wto Sty 12, 2010 11:49 am Temat postu:
Teraz dopiero przczytałam Twoją historię Lido i strasznie się wzruszylismy razem z mężem...Wyrazy wspólczucia Kochana i pamiętam w modlitwie o Tobie.... _________________
Życie bywa przewrotne, zabrało Ci cząstkę Ciebie bez której bardzo ciężko jest żyć, ale masz też po co iść do przodu... dziecko to najwspanialszy dar, teraz będziesz musiała kochać je za dwoje... Ból musi być straszny i bardzo Ci współczuje. Nie powiem że musisz się pozbierać bo sama wiesz najlepiej co w tej sytuacji jest najważniejsze...
Trzymaj się, pozdrawiam Cię cieplutko... Ciebie i Twoje maleństwo _________________ "Miłość jest ślepa, a małżeństwo najlepszym okulistą."
Nie poddawaj się, jest teraz mała istotka, która jest bezbronna , cząstka Twojego męża, która Ciebie potrzebuje.Masz dla kogo żyć. Strasznie mi przykro ;( to zapewne niewyobrażalny i nie do opisania ból ;(
Skąd: Opolskie - Nysa/ Śląskie Data ślubu: 8.05.2010 Wiek: 28
Wysłany: Pią Maj 28, 2010 8:52 am Temat postu:
Wyrazy współczucia , to co ci się przytrafiło jest straszne, ale myśle,że Pan Bóg dał ci dziecko aby teraz ono było twoim sensem i niech ta historia będzie ostrzeżeniem dla innych małżeństw, które się nie doceniają, kłócą się, że nie warto bo nigdy nie wiadomo jak długo ukochana osoba będzie z nami. _________________
Wyrazy współczucia... ja 30dni po ślubie straciłam ojca... to nie to samo co mąż ale też bardzo boli... trzymaj sie, masz dla kogo żyć. badz silna bo dzidzi potrzebuje Ciebie. _________________ ***
I belong to you
And you
You belong to me too
You make my life complete
You make me feel so sweet
Straszna historia takie coś może się przydarzyć każdemu z nas, bo pijanych wariatów na drogach nie brakuje... współczuję Ci bardzo trzymaj się dla maleństwa!! _________________
Właśnie natrafiłam na Twoją historie. Ogromnie mnie poruszyła, współczuję. Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku. Z pewnością pierwsze miesiące były tragiczne, ale wierzę, że dałaś sobie radę. Pozdrawiam z Łodzi
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony Poprzedni1, 2, 3
Strona 3 z 3
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach