Madzia, a jak Wam się tego wiedeńskiego ćwiczyło?? My na razie angielskiego wałkujemy. Jak Wam poszło?? Łatwy czy trudny jest?? Bo mi się strasznie marzy właśnie wiedeński. Angielski idzie nam nie najgorzej ale podobno wiedeńczyk trudniejszy. _________________
Wiola, chyba Ci się pomyliło. Wiedeński to wirowanie po całej sali. To angielskiego się drepta. Choć wszystko zależy od tego jaki poziom ktoś prezentuje. _________________
Nie, wiedeński. Spójrz na kroki tam tylko jest po 2 w jedną i drugą stronę do przodu i do tyłu. Fakt, że bujasz się po całej sali ale ciągle jest ten sam krok po dwa. Dla mnie angielski jest trudniejszy bo jest na trzy i przy obrotach w prawo i lewo to już całkiem się pierdzieli. My musimy sporo poćwiczyć jeszcze angielskiego _________________
Dołączył: 14 Sie 2008 Posty: 10482 Pomocy: 19 Skąd: Zduńska Wola Data ślubu: 05.06.2010 Wiek: 26
Wysłany: Pią Mar 12, 2010 10:51 pm Temat postu:
Nie wiem, jak wypada porównanie, bo uczyliśmy się tylko wiedeńskiego. Dla mnie jest dość prosty, ale my się uczylismy tylko kroku podstawowego i obrotu.
Ale my mieliśmykurs tańca użytkowego, a nie dokładnie każdy taniec do opanowania
Z tego co mówiła instruktorka, to walc angielski jest wolniejszy _________________ Mistrzyni w "Kocham Cię Misiu"
Dziewczyny, dzisiaj szukałam "tej" jedynej piosenki na pierwszy taniec i przyznam się, że nie mogłam trafić w tę dla nas idealną
Ale od czego ma sie przyszłego męża? Niuniu podsunął mi ten kawałeczek i ja od razu się w nim zakochałam... te słowa są takie prawdziwe...życiowe...
moim zdaniem idealne na 1 taniec, i na początek przyjęcia weselnego, bo jak sam tytuł mówi: Zostań ze mną
Dołączył: 11 Gru 2008 Posty: 9160 Pomocy: 43 Skąd: Śląsk Data ślubu: 3 lipca 2010 Wiek: 23
Wysłany: Sob Mar 27, 2010 11:59 am Temat postu:
Ja niby wiem, że to kiedyś był wielki zespół... Ja w ogóle lubię 'mamuty', czerwone gitary to wręcz ubóstwiam...
Ale jakoś Universe nie mogę przetrzymać
Upierałabym się przy określeniu 'kiczowaty', aczkolwiek nie jest to dla mnie jakieś bardzo negatywne określenie... jak mam zły humor to takie "Za Tobą pojde nawet w ogień w wode jeśli chcesz Czy wiesz? czy wiesz?" bawi mnie do łez
Kicz może być fajny _________________
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach