Dołączył: 14 Kwi 2008 Posty: 19568 Pomocy: 57 Skąd: Radom Data ślubu: 10.10.2009 Wiek: 29
Wysłany: Czw Mar 11, 2010 11:16 am Temat postu:
No przecież 7 posiłków naraz na stól Ci nie kładą
Radzę zainwestować w okulary...
Na pierwszym zdjęciu jest stół przed wejściem gości. Na każdym talerzu przekąska żeby ludzie mogli coś schrupać w oczekiwaniu na rosołek. Każdy dostawał rosół albo zupkę gulaszową w miseczce. Na stole widać też zestaw surówek do drugiego dania. Potem wchodziły ziemniaczki i półmiski z mięsem. U mnie nie było ciast tylko drobne ciasteczka bo stół z ciastami stał obok innych stołów tematycznych.
Ta samo z owocami - część była na stołach część obok fontanny z czekoladą.
Pozatym widzę galaretę, wędliny i kilka rodzai sałatek. Po zabraniu sałatek do obiadu doszło jeszcze parę innych przystawek co widać na zdjęciu z dzieciakami.
U mnie też było 7 dań gorących i dwadzieścia parę przystawek i gwarantuje Ci że nikt głodny z wesela nie wyszedł. _________________
Dla mnie i tak jest tam jeden wielki ścisk i jak już mówiłam, ja nie chcę żadnych stiołów tematycznych ani bufetów. Tylko wino i poncz w bufecie będzie więc u mnie by się okrągłe nie sprawdziły Ja chcę żeby goście mieli wszystko na wyciągnięcie ręki _________________
Dołączył: 14 Kwi 2008 Posty: 19568 Pomocy: 57 Skąd: Radom Data ślubu: 10.10.2009 Wiek: 29
Wysłany: Czw Mar 11, 2010 11:37 am Temat postu:
A mnie się jednak wydaje że elegancja = minimalizm.
I kształt stołu nie ma tu akurat żadnego znaczenia. Raczej tak jak któs już mówił zagęszczenie krzeseł. Albo chcemy żeby wszystko było na stole pod ręką i wtedy jest trochę naćkane albo część rzeczy robimy w formie bufetu (stołów tematycznych) i wtedy na stołach robi się luźniej i bardziej elegancko. _________________
zgodze sie z Anulką - lepiej wygląda mniej na stole.. a te Twoje stoły z ciastami mnie wciaz na nowo zachwycają Gdyby na naszej sali było dość miejsca by urzadzic osobno słodki stól to pewnie byłabym za. Obok ekspres z kawą i jedna kelnerka swietna sprawa.
Ja na weselach nie tykam ciasta wlasnie dlstego ze lezy przez pol wieczory miedzy wedlinami a salatkami.. jakby nie manewrowac i nie ustawiac jedzenia to jednak mam wrazenie ze moze przejsc zapachem i nie mam ochoty na ciasto (dobrze ze czasem daje sie je gosciom na wyjsciu to chociaz nastepnego dnia zasmakuje ).
Dziewczyny ja powiem tak... okragle stoly ladne, ale ja nieco przychylam sie do opinii Violety u mnie nie przeszedl by taki styl bufetowy, wiem ze ludzie nie byliby zadowoleni.... ale zreszta ja uwazam ze na weselu przynamniej w moim mniemaniu nie moze byc minimalizmu! U mnie mialo byc duzo jedzenia na stolachi bylo! NIe wyobrazalam sobie tego inaczej, wiem ze sa ludzie ktorzy sie wstydza... ktorzy sa chorzy i nie moga caly czas wstawac od stolu jesli maja ochote na cos...dlatego mnie to wisi czy prostokatne czy okragle byleby sie wszystko zmiescilo! i nie rozsmieszajcie mnie ze ciasto przejdzie zapachem ryb... na wielu weselach bylam i nie spotkala mnie taka niespodzianka
izunia dokładnie. Ja jakoś nigdy nie zwróciłabym uwagi na to, że ciasto koło ryb nie może stać, jakoś nigdy nie czułam, żeby przeszło zapachem. A u mnie będą rybki bo ja je uwielbiam, będą śledziki, ryba po japońsku i w pomidorach. Ja nie wyobrażam sobie okrągłych stołów bo zawsze chciałam typowe, sute tradycyjne polskie wesele. Jedzenia ma być tyle, żeby niczego nie zabrakło i był wachlarz wyborów. Dlatego my jeszcze powiększamy menu Dużo zostanie i ma zostać, podzieli się na dwie rodziny bo niektórzy zostaną jeszcze z 2 dni po weselu i jakoś trzeba ugościć ludzi. A ja też nie zamierzam dzień i dwa dni po weselu już gotować obiad. Jeszcze będziemy świętować _________________
Ja tez tak uwazam:)
U mnie oprocz sledzi w kilku postaciach byla pstrag caly w galarecie i ryba po grecku i ciasto nie przesiaklo zapachem
U mnie tez mialo zostac i zostalo bo jak moja kolezanka poszal na wesele do swojej znajomej (z bogatego domu) to sie zawiodla na maxa! Na stolach jak weszli to stalo tylko ciasto i napoje i tak bylo do konca wesele tylko byly cieple dania ... z czego jej nie wszystkie podchodzily bo wiadome jest to ze nie wszystko sie lubi wrocila z wesela glodna i zla. A oni niby cycu picu tak mialo byc... pieknie:)
Niech kazdy robi jak uwaza ale ja bym sie spalila ze wstydu jakby mi ktos glodny z wesela wyszedl bo wiadomo muzyka moze nie pasowac wszystkim dekoracje i inne sprawy ale musza miec goscie z czego wybierac na stole:)
A w Twoim przypadku to dobrze ze zostanie bo po co masz jeszcze w garach siedziec u mnie jeszcze tydzien sie dokanczalo jedzenie:)
izunia no i ja myślę że u mnie też będzie sporo. Zresztą nam sam właściciel mówił, że zostaje jedzenia jeszcze na maxa dużo i mamy nawet się nie bawić w żadne pojemniki na żywność tylko normalne duże garnki z domu przywieźć bo te plastikowe opakowania są lichutkie i dużo się w nie nie zapakuje Pstrąg w galarecie mmm... u mnie w galarecie będzie kurczak _________________
Dołączył: 13 Sty 2009 Posty: 8276 Pomocy: 17 Skąd: z Warmii Data ślubu: 21.08.2010 Wiek: 25
Wysłany: Czw Mar 11, 2010 8:36 pm Temat postu:
U nas nie zostaje dużo jedzenia. przynajmniej nic o tym nie mówili. To, co zostaje idzie na poprawiny. Ale też nie zostaje u nas rodzina, także nie będziemy zabierać nic do domu. No, chyba, że naprawdę dużo czegoś zostanie.
Niemniej, tak jak mówiłam, nic mi o tym nie mówiono.
Co do stołów u nas tez wszystko będzie na stołach. Mamy tzw słodki stół, ale na kawę i herbatę oraz symboliczne kawałeczki ciasta. Reszta będzie na stołach. Też uważam, że stół powinien być zastawiony.
to jest dla mnie stół weselny _________________ Z nadzieją, w przyszłość...
Dołączył: 06 Kwi 2009 Posty: 2703 Pomocy: 5 Skąd: Kraków Data ślubu: 9 lipiec 2011 Wiek: 25
Wysłany: Czw Mar 11, 2010 11:33 pm Temat postu:
Moim zdaniem można zrobić tak żeby było estetycznie i ludzie nie byli głodni, ale każdy robi jak uważa. Dla mnie ten stół który pokazała Dalile jest straszny. _________________ Ślubne inspiracje Dziecięce inspiracje Nasz motylkowy ślub
A dla mnie to jest tradycyjny stół weselny U mnie na sali stół tak wygląda jeszcze przed podaniem pierwszego posiłku, a później te stoły są już całkiem pełne potraw bo wszystko jest podawane do nich i owoce i ciasta i przystawki i dania ciepłe
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach