| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
londonEwa Uzależniony

Dołączył: 30 Cze 2008 Posty: 1943 Pomocy: 1 Skąd: london Data ślubu: 07.08.2008 Wiek: 34
|
Wysłany: Pon Paź 27, 2008 9:07 pm Temat postu: |
|
Lion- a ja nadal nie wiem jak dodac zdjecie do avatara
pomozesz mi? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Lion Mocno uzależniony

Dołączył: 30 Maj 2008 Posty: 3308 Pomocy: 2 Skąd: Chorzów Data ślubu: 23.06.2007 Wiek: 29
|
Wysłany: Wto Paź 28, 2008 1:41 pm Temat postu: |
|
Zdjecie w avatarze nie może być większe niż 80x80 pikseli. Najpierw musisz je sobie w jakimś programie zmniejszyc do takich rozmiarów, a potem w profilu kliknąć w zdjecie w avatarze i załadowac swoje zdjęcie. _________________ Moja strona: www.rafalsudol.eu
Wesprzyjcie Lionka klikiem
http://www.dobrzypolitycy.pl/polityk/sudol-rafal-daniel |
|
| Powrót do góry |
|
 |
eppl Megamaniakalny forumowicz

Dołączył: 12 Lis 2007 Posty: 8035 Pomocy: 9 Skąd: :) Data ślubu: 7 czerwiec 2008 rok :-) Wiek: 27
|
Wysłany: Sro Paź 29, 2008 11:42 am Temat postu: |
|
Kochani,to nie jest miejsce do takich porad Bałagan robicie....Sprawy techniczne sa od takich tematów  _________________
Wiara czyni cuda... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
deborah83

Dołączył: 13 Paź 2009 Posty: 3
|
Wysłany: Wto Paź 13, 2009 8:31 pm Temat postu: |
|
My z mężem już prawie 4 lata po ślubie. Pobraliśmy się bardzo szybko, po pół roku znajomości. Kilka osób wróżyło nam szybki rozpad, a tu wszystko z dnia na dzień coraz lepiej. Pewnie, były kryzysy, ale naprawde jestem szczęśliwa.
Ja wychodzę z założenia, że jak się trafi na tą właściwą osobę, to wie się już po krótkim czasie, czy to ten/ta. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dalile Ekspert

Dołączył: 13 Sty 2009 Posty: 6839 Pomocy: 14 Skąd: Olsztyn Data ślubu: 21.08.2010 Wiek: 23
|
Wysłany: Wto Paź 13, 2009 8:35 pm Temat postu: |
|
Gratuluję! Nie ma co słuchać innych ludzi. Ja od razu wiedziałam, że wyjdę za P.  _________________ ***Nasze zestawienie***
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kasia25 Ekspert

Dołączył: 25 Lut 2008 Posty: 6862 Pomocy: 15 Skąd: Mielec/ UK Data ślubu: 05.07.2008 Wiek: 28
|
Wysłany: Wto Paź 13, 2009 9:20 pm Temat postu: |
|
my jestesmy ponad rok po slubie i jest super zdazaja sie klutnie i fochy ale sie kochamyi godzimy no i niedlugo bedzie nas 3-ka  _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nemi Początkujący
Dołączył: 02 Lis 2009 Posty: 84
Data ślubu: 23,06,2012 Wiek: 24
|
Wysłany: Wto Lis 03, 2009 8:38 am Temat postu: |
|
Jesteśmy już 28mcy po ślubie.. jak jest. Oj zycie weryfikuje wszystko Prawda jest taka (z mojej strony), że jak jest się w małżeństwie bardziej się chce o związek zadbać niż jak małżeństwem się nie jest - takie moje odczucia.
A jak jest - róznie.. raz kolorowo, raz pochmurnie. Wazne by trwać. Ostatnio przygniotły nas sprawy dookoła. Nie mamy czasu dla siebie. Ale chcemy po tym wszystkim znowu zając się tylko sobą, zacząć wychodzić na "randki", spędzać z sobą więcej czasu... To jest chyba najważniejsze - by pielęgnować uczucia i druga osobę a nie wejść w rutynę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ala ma psa Zaangażowany

Dołączył: 31 Lip 2009 Posty: 387 Pomocy: 1 Skąd: Warszawa obecnie Aberdeen (Szkocja) Data ślubu: 11 Czerwiec 2011 Wiek: 26
|
Wysłany: Wto Lis 03, 2009 2:47 pm Temat postu: |
|
A ja jeszcze przed slubem ale znamy sie 9 lat a mieszkamy razem 4 lata wiec zyjemy w tzw konkubinacie wiec chyba mam prawo sie wypowiedziec...
Na poczatku bylo swietnie, ale zycie szybko zabilo mi motylki w brzuszku i rzeczywistosc nas uderzyla... Teraz pracujemy od pon do piatku (Pawel w innym miescie wiec widujemy sie tylko w weekendy). I co? I nadal potrafimy sie tak poklocic ze placzemy, ale po takiej burzy przychodzi slonko i dla tego slonka warto byc razem!
Oczywiscie nie ma ludzi idealnych i teraz to wiem. Moglabym wyliczac Pawla wady ale pewnie on moje tez. Tylko to nie o to chodzi: trzeba sie kochac pomimo i z powodu tych wad...
To co ze Pawel chcial mi pomoc sprzatac i zlamal moj (juz 2 odkurzacz)... skoro przyszedl do mnie z oczami kotka ze shreka i sie przyznal co zrobil... I dostalam nowy odkurzacz...
Oj zycie nie jest lekkie ale razem mozemy wszystko! (to nasze motto!)
Myske ze slub nam niczego nie zmieni ale tez nie chce zeby cos sie zmienilo, bo choc nie jest idealnie to jest nam razem bardzo dobrze! _________________ RAZEM MOZEMY WSZYSTKO |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kjójik Uzależniony

Dołączył: 22 Lip 2007 Posty: 1419 Pomocy: 3 Skąd: Newton Abbot Data ślubu: 20 czerwiec 2008 Wiek: 28
|
Wysłany: Sob Mar 06, 2010 11:26 pm Temat postu: |
|
A my mamy kryzys...nie jest łątwo wydaje mi sie ze maż stał sie bardzo nerwowy i i nny niz byl kiedys..przestal sie starac chociaz dobrze wie bo wiele razy mowil mi ze miłść trzeba pielegnowac..nie rozumiem go czasem jak tak szybko mozna sie zmienic i stać sie takim samolubem..myśli tylko o sobie a jeśli mu wygodnie to dodaje mnie i Alexika..czasem mam tego dosc i chetnie bym go zostawila bo ani rozmowy ani prośby nie pomagaja...wiekszosc obowiazkow wykonuje ja..a on chce żyć tak jak kiedys i czasem sie zastanawiam dlaczego chcial załozyc rodzine...staram sie jakos pracować nad tym naszym zwiazkiem bo w koncu bylo na dobre i na złe ale samamu cieżko jesli nie ma sie pomocy ani checi z drugiej strony - wiec nie zawsze po slubie jest tak świetnie..czasem nawet myśle ze ślub był błedem bo bez niego pewnie już dawno bym odeszła... _________________
[/url]

http://mamaczytata.pl/pokaz/8474/alexik_ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
piasekpustyni Wkręcony

Dołączył: 07 Sty 2009 Posty: 586
Skąd: Lublin Data ślubu: 09.05.2009 Wiek: 27
|
Wysłany: Wto Maj 04, 2010 12:46 pm Temat postu: |
|
my za kilka dni będziemy świętować pierwszą rocznicę. czas tak szybko leci że aż czasem mnie to przeraża, ale jest super. uwielbiam Go choć czasem mnie denerwuje, ale zaraz się śmiejemy bo jest rozbrajający:) a ze mnie nerwus nie z tej ziemi;D MAM NAJWSPANIALSZEGO MĘŻA POD SŁOŃCEM:) _________________
każdy dzień to droga w Twoją stronę chcę - niech prowadzi mnie.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ala ma psa Zaangażowany

Dołączył: 31 Lip 2009 Posty: 387 Pomocy: 1 Skąd: Warszawa obecnie Aberdeen (Szkocja) Data ślubu: 11 Czerwiec 2011 Wiek: 26
|
Wysłany: Pią Maj 07, 2010 11:06 am Temat postu: |
|
Kjojik, wspolczuje.
Niestety czesto to obserwuje, ze po slubie cos sie zmienia. Przestaja mlodzi sie starac i 'odchodza' od siebie... Nie ma o czym rozmawiac, cisza... Widze to teraz u siebie choc po slubie nie jestesmy (mieszkamy razem)... Na szczescie widze moje bledy: jestem upierdliwa, wymagam 100% uwagi i gadam... a Pawel mnie zaczyna ignorowac... Wiem, ze trzeba cos z tym zrobic. Dlatego chyba pojedziemy gdzies razem- tylko my z dala od rzeczywistosci, pracy itp.... Moze pomoze. Bedzie czas na rozmowe i odnalezienie zgubionej milosci. Kazdy ma kiedys jakis kryzys. Tylko trzeba go przetrwac- potem juz latwiej...
Trzeba sie starac a to nie jest latwe.
Nie poddawaj sie dziewczyno, bo macie super maluszka a maz moze zrozumie...
Powodzenia! _________________ RAZEM MOZEMY WSZYSTKO |
|
| Powrót do góry |
|
 |
LuterAnka Ekspert

Dołączył: 18 Gru 2007 Posty: 5675 Pomocy: 18 Skąd: Czuchów/Gliwice
Wiek: 27
|
Wysłany: Sob Maj 08, 2010 7:15 pm Temat postu: |
|
Kjójik, rozumiem Cię... u nas ostatnio podobnie a właśnie niedawno minął rok od ślubu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sylwiczka Zakorzeniony fanatyk

Dołączył: 21 Lut 2008 Posty: 12281 Pomocy: 11 Skąd: Gdynia/Kębłowo Data ślubu: 07.06.2008 Wiek: 24
|
Wysłany: Sob Maj 08, 2010 8:55 pm Temat postu: |
|
My już prawie 2 lata po i jest inaczej...
I chyba wcale nie lepiej...
Nie powiem też, że jest źle, ale gdy byliśmy świeżo po slubie to częściej okazywaliśmy sobie uczucia, a teraz...
Kłótnie są na porządku dziennym...
Wczoraj oglądałam Nasz film z wesela i tak bardzo widać po Nas, ze się kochamy, a teraz...
Buziak na dobranoc i tyle  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KaSienko Megamaniakalny forumowicz

Dołączył: 04 Lut 2009 Posty: 8131 Pomocy: 6 Skąd: suwałki// olsztyn//gdańsk Data ślubu: 25 kwiecień 2009 Wiek: 24
|
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 3:39 pm Temat postu: |
|
u nas też bywają gorsze dni... ostatnio przez pewne wydarzenia prawie nie zmrużyłam oka ( a byłam już po jednej nie dospanej nocy). Jednak dużo zmienia rozmowa i tak tez było wczoraj. Sama sobie się dziwię ile potrafię znieść, ile wybaczyć - kiedyś bym tak nie potrafiła. Jesteśmy dwa i pół roku z sobą a w naszym związku wydarzyło się tyle czasem wydarza przez 5 lat. Po kilku "suchych dniach" przychodzą te bardziej obfite w uczucia śmiało stwierdzić, że kocham Męża bardziej niż rok temu. _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
eppl Megamaniakalny forumowicz

Dołączył: 12 Lis 2007 Posty: 8035 Pomocy: 9 Skąd: :) Data ślubu: 7 czerwiec 2008 rok :-) Wiek: 27
|
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 10:53 pm Temat postu: |
|
A ja uwazam,ze miedzy nami jest lepiej niz dwa lata temu...Czuje,ze nasza milosc sie poglebia mimo problemow z którymi przyszło sie nam zmagac,a ktore niestety moga sie odbic na naszym zwiazku...Ale jestesmy dla sibie wsparciem i to co nas łaczy daje mi sile i wiem,ze przetrwamy to razem  _________________
Wiara czyni cuda... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|