Dołączył: 02 Sie 2009 Posty: 3039 Pomocy: 6 Skąd: lubuskie Data ślubu: 29.05.2010 Wiek: 26
Wysłany: Wto Mar 02, 2010 7:37 pm Temat postu:
My też około tej liczbie osób,po domach rodziny pousadzamy,a kto się nie zmieści,o do hotelu albo raus _________________
Bez Ciebie nie ma mnie,z Tobą chcę osiągnąć kres
u nas właśnie dlatego że dużo ludzi jest z daleka poprawiny będą.. gdyby byli z okolic to byśmy się nie bawili w takie imprezy
a tak, skoro i tak musimy ich przenocować to musimy też dać im jeść
z resztą ja uwielbiam nasiadówy z moją familiją więc najchętniej zorganizowałabym góralskie wesele, takie na tydzień _________________
manga26 napisał:
Fajne związki nie polegaja na braku kłótni tylko na umięjetnosci gadania ze soba
Dołączył: 04 Sty 2009 Posty: 30957 Pomocy: 89 Skąd: BYDGOSZCZ/ZIELONA GORA Data ślubu: 9.03.2010 /25.09.2010 Wiek: 27
Wysłany: Pią Mar 05, 2010 9:45 pm Temat postu:
no to chyba zalezy od rodziny - u nas dlatego,zesaz daleka tosię zwyjaja,żeby do domu o rozsadnej porze dotrzec i sięw poprawiny juz nie bawią _________________
A u nas nie będzie poprawin bo nie chcę , ale z racji tego ,że ponad połowa rodziny bedzie nocowała w pensjonacie wynajetym z duzym ogrodem i grillem oprócz sniadania zrobimy jeszcze griilla . I myślę ,że to bardzo dobry pomysł, bo miało byc tylko śniadanie, a tak jesczze ludzie będą trzeźwiec na świezym powietrzu _________________
Selene, bardzo fajny pomysł. My tez mamy śniadanie dla gości nocujących w hotelu. I myślę że potem jeśli ktoś zostanie i dla najbliższej rodziny która mieszka na miejscu też będzie gril u mojej chrzestnej na podwórku. _________________
Dołączył: 06 Kwi 2009 Posty: 2692 Pomocy: 5 Skąd: Kraków Data ślubu: 9 lipiec 2011 Wiek: 25
Wysłany: Wto Paź 19, 2010 1:21 pm Temat postu:
Dziewczyny urządzamy poprawiny w stylu amerykańskich lat '50. Jeśli wszystko ma być stylizowane to oczywiście menu również.
Stworzyłam w oparciu o różne mądre strony i książki o kuchni mniej więcej taką wstępną wizje. Jednak na gotowaniu się nie znam więc pytanie do Was co myślicie? Czy wszystko się ładnie komponuje? Co Wam się jeszcze kojarzy z tym stylem?
Obiad:
Przystawka
1. Kokosowe krewetki
2. Salsa teksańska
3. Roladka z suszonej wołowiny
Zupa
1. Krem kukurydziany
2. Zupa krabowa
Danie główne
1.Żeberka z krążkami cebulowymi lub kukurydzą i frytkami
2.2. Stek z ziemniaczkami w trójkącikach i sałatka colesław.
Deser
1. Brownie
2. Amerykańska galaretka
Bufet sałatkowy
Tutaj każda nazywałaby się od jakiegoś stanu.
Grill
Ponieważ obiad będzie jedynymi daniami serwowanymi dobrze byłoby mieć coś ciepłego w zanadrzu. A jest na niego dobre miejsce. Na górze gdzie będą tańce jest takie podwyższenie gdzie normalnie stoją parasolki, tam możnaby było dać ten grill z jakimiś stołkami do siedzenia.
Serwowane by były hamburgery(np. trzy różne rodzaje, w różnych wielkościach jakoś ciekawie nazwane) i hot dogi.
Bufet
Tutaj mam duży problem. Tutaj planujemy totalny miks podzielony na strefy skąd dania pochodzą.
1. Koktajl owoców morza
2. Mule
3. Kraby
4. Fajitas
5. Kurczakowe koreczki
6. Łosoś z zachodu
7.Pancakes i owoce w karmelu
8. Mix kanapkowy(nie wiem jak inaczej to nazwać)
Co jeszcze?
Słodkości
Bufet lodowy połączony z bufetem z koktajlami mlecznymi, każdy nazwany na cześć gwiazd kina i filmów z tamtego okresu.
Bufet z ciastami i wieża donatowa
Takimi typowymi jak szarlotka czy ciasto z dyni czy sernik nowojorski wszystkie w takich okrągłych foremkach.
Dołączył: 04 Sty 2009 Posty: 30957 Pomocy: 89 Skąd: BYDGOSZCZ/ZIELONA GORA Data ślubu: 9.03.2010 /25.09.2010 Wiek: 27
Wysłany: Wto Paź 19, 2010 1:31 pm Temat postu:
to wszystko bardzo ładnie wyglada, ale absolutnie nic i się nie kojarzy z kuchnią USA lat 50tych ... bo ogólnie nie mam z tym okresem żadnych skojarzeń. Poza tym kuchnia marykańska jest niezwykle zróznicowana, więc pewnie i latach 50tych jadło się w kazdy stanie co innego _________________
Dołączył: 06 Kwi 2009 Posty: 2692 Pomocy: 5 Skąd: Kraków Data ślubu: 9 lipiec 2011 Wiek: 25
Wysłany: Wto Paź 19, 2010 1:56 pm Temat postu:
Sandi czy ja wiem? Przyjęcie będzie trwać około 8 godzin a będzie tylko jedno danie serwowane. Wiadomo, że ilości będą dostosowane do liczby gości, chodzi o różnorodność. A co w takim razie ty byś wywaliła? _________________ Ślubne inspiracje Dziecięce inspiracje Nasz motylkowy ślub
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony : Poprzedni1, 2, 3, 4, 5, 6Następny
Strona 4 z 6
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach