Wysłany: Pią Mar 05, 2010 3:09 pm Temat postu: TROCHĘ O MOICH ZARĘCZYNACH ;P
Pierwsze zaręczyny odbyły się 20.06.06
Mój Jaśko wstał <u siebie w domku> i stwierdził, że to dzis jest ten dzień w drodze do mnie kupił pierścionek ;] przyszedł do mnie bardzo zestresowany ha ha <jak to se przypomnę to japa mi się cieszy> akurat u mnie w domu był zlot rodzinny więc troszkę mu to przeszkodziło <dodam, że nie chciał się przy nikim oświadczyc, ponieważ stwierdził, że to ma byc tylko "nasze"> zaciąnął mnie do pokoju mojego brata, posadził mnie na biuro <haha> i zaczął się wypytywac "czy go kocham, czy chce z nim byc itp" po czym padł na kolana i zaczął wyznawac mi miłośc ;] no i oczywiście padło pytanie " czy zostaniesz moją żonką? " odp była jasna poczasie przyznał się, że całą drogę układał sobie w głowie co mi powie ale stres go zżarł he he
drugie zaręczyny odbyły się 05.08.2007 podczas oficjalnego spotkania rodziców nie wiedziałam o zamiarach mojego <wtedy> narzeczonego wiec podczas sączenia drinka i rozmowy ze szwagrem zostałam poproszona o wstanie :d dostał skuchę za to że mi przeszkodził w rozmowie ha ha ale wstałam i oczywiście standardowo padnięcie na kolana itp a ja z wrażenia wyszłam na balkon a on został klęczący ale wróciłam i zapytałam się go ile jeszcze razy ma zamiar mi się oświadczac? Powiedział, że ostatni raz skoro mi się to nie podoba i to było moje przedostatnie "tak" _________________
Ty miałaś dwa podejścia, a ja jakbym na Pawle nie wymusiła kupna pierścionka i gdyby kumpel mu nie dał kuponu uprawniającego do 50% zniżki u jubilera to byłabym od razu żoną, a narzeczoną wcale _________________
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony 1, 2Następny
Strona 1 z 2
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach