Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 7201 Pomocy: 16 Skąd: Radom Warszawa Data ślubu: 13 czerwca 2009r Wiek: 27
Wysłany: Sob Lis 21, 2009 10:18 pm Temat postu:
wystarczą na codzien surówki -spora dawka witamin
albo cytrusy czy warzywa
jednak zgadzam z Mangą ślub nie jest gł powodem brania witamin , bez powodu tez warto je zażywać _________________ ......................................................................
....................................................... .............
Ja mam zamiar iść na oczyszczanie twarzy.
Poza tym niedługo będę robiła u mojej fryzjerki tzw. program odżywczy SPA (mycie włosów,maska regenerująca,sauna,ampułka,masaż skóry głowy,modelowanie i stylizacja)
Regularnie biorę witaminy (skóra,włosy,paznokcie)i staram się zdrowo odżywiać. _________________
Dziewczyny, kosmetyczka zaproponowała mi serię zabiegów na twarz i szyję tzw. peeling kwasem pirogronowym. Jest dość poważna sprawa, ale podobno efekt fantastyczny. To byłyby 3 zabiegi, każdy 130 zł. Jest idealny dla 30-latki która nic jeszcze nie robiła z twarzą, spłyce zmarszczki i głębokie pory, wygładza twarz. Polega na złuszczaniu kwasem warstw naskórka przez co buzia robi się jak pupcia niemowlęcia. Tylko kurcze nie dopytałam co z opalaniem, Bo skoro nie można się po tym opalać a zabiegi byłyby co miesiąc to nie zdążę się opalić.
Co Wy na to?? Czy to może przesada i lepiej zrobić sobie coś mniej inwazyjnego?? A może któraś z Was robiła takie zabiegi?? _________________
Mondy,nie za późno na takie zabiegi?
Ja bym się bała takich eksperymentów teraz.
Inaczej byłoby gdybym zrobila jakis zabieg który robię często i moja skóra jest przyzwyczojna. _________________
Anisek późno? W sam raz jak dla mnie. Mondy ma jeszcze prawie 3 miesiące, nawet jak trochę po tym podrażni jej skórę to spokojnie zdąży się zregenerować _________________
No właśnie, konsultowałam to wczoraj z kosmetyczką która będzie mnie malować do ślubu i powiedziała że te zabiego są za bardzo inwazyjne i polecane są osobą starszym lub z trądzikiem. A moja buzia nie jest aż w takim stanie żeby jej taki hardcore serwować. Poza tym fakt, skóra może różnie zareagować a za mało czasu na takie ryzyko. No i nie mogłabym się opalać, a to odpada. Także zamiast tego pirogronowego zrobimy parę zabiegów peelingu kawitacyjnego i efekt będzie podobny a jest to wcale nie inwazyjne i zupełnie bezpieczne.No i poopalam się wcześniej, bo te zabiegi można będzie zrobić w ostatnim miesiącu przed ślubem, tak ze 4 razy w tygodniowych odstępach. _________________
To polega na ścieraniu naskórka podobnie jak peeling, z tym, że jest to intensywniejsze. Ja używam raz kiedyś mikroderabrazji do stosowania w domu, łaogniejszej takiej z Daxa:
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach