|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
eppl Megamaniakalny forumowicz

Dołączył: 12 Lis 2007 Posty: 8035 Pomocy: 9 Skąd: :) Data ślubu: 7 czerwiec 2008 rok :-) Wiek: 27
|
Wysłany: Wto Sty 26, 2010 6:33 pm Temat postu: |
|
AgaF,a jest od Ciebie starszy,domyślam sie? Fajna historia  _________________
Wiara czyni cuda... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
 |
AgaF Początkujący
Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 64
Skąd: Olsztyn Data ślubu: 04.04.2010 Wiek: 20
|
Wysłany: Wto Sty 26, 2010 10:20 pm Temat postu: |
|
tak jest starszy prawie 8 lat rocznikiem 7 ale wiem że jestem tą jedną jedyną  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
eppl Megamaniakalny forumowicz

Dołączył: 12 Lis 2007 Posty: 8035 Pomocy: 9 Skąd: :) Data ślubu: 7 czerwiec 2008 rok :-) Wiek: 27
|
Wysłany: Sro Sty 27, 2010 6:44 am Temat postu: |
|
Nie wątpie Kochana,pytam bo skoro mial takie plany jak mialas 16 lat i pisalas ze musial czekac to musi byc starszy Gratuluje pewnosci i oby tak dalej  _________________
Wiara czyni cuda... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madzia_ Wkręcony

Dołączył: 22 Sty 2010 Posty: 671
Skąd: Rybnik Data ślubu: 14.07.2012
|
Wysłany: Sro Sty 27, 2010 10:57 am Temat postu: |
|
Mój też jest ode mnie o 7 lat starszy,my tej różnicy wcale nie odczuwamy. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AgaF Początkujący
Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 64
Skąd: Olsztyn Data ślubu: 04.04.2010 Wiek: 20
|
Wysłany: Sro Sty 27, 2010 5:19 pm Temat postu: |
|
My też nie odczuwamy różnicy w ogóle... Nie wiek a Miłość jest ważna ! [/i] _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Madzia_ Wkręcony

Dołączył: 22 Sty 2010 Posty: 671
Skąd: Rybnik Data ślubu: 14.07.2012
|
Wysłany: Sro Sty 27, 2010 5:23 pm Temat postu: |
|
Oo tak,zgadzam sie doskonale.
Miłośc jest najważniejsza mimo wszystko !! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gapana Początkujący
Dołączył: 17 Lut 2010 Posty: 93
Data ślubu: 26.06.2010 Wiek: 25
|
Wysłany: Sro Lut 17, 2010 2:07 pm Temat postu: |
|
miłośc
ja przeczuwałam od początku, że tak będzie - najpierw to było zakochanie, motyle w brzuchu itd, ale pamiętam, że od pierwszego spaceru, wiedziałam, że jak facet tak trzyma za rękę, to może byc moim męzem. z dnia na dzień się w tym upewniałam i upewniam:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
myaja Wkręcony

Dołączył: 19 Lis 2009 Posty: 617 Pomocy: 1 Skąd: Ogólna małopolska:) Data ślubu: 28 sierpień 2010r. Wiek: 22
|
Wysłany: Pią Lut 19, 2010 12:46 pm Temat postu: |
|
to jest to coś czego nie można właściwe wytłumaczyć
Kiedy poznałam Andrzeja .. wiedziałam.. skąd nie wiem:) poporstu... wiem , ze ten i żaden inny od kiedy to wiem? od momentu jak wymieniliśmy pierwsze słowa i spojrzenia.. o kontakcie i 'skanowaniu' całego jego nie wspomnę...
mój książę z bajki i wygląd i charakter i cały on - taki jak sobie wymarzyłam mama się śmieje że rósł i dojrzewał (pod względem charakteru) do mojego wyobrażenia o idealnym facecie ,... tylko ona wiedziała jak miał wyglądać mój ideał
przesadnie romantycznie - być może ale tak właśnie jest;) _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
liteona Zaangażowany

Dołączył: 20 Cze 2010 Posty: 320
Skąd: Chełm Data ślubu: 20.08.2011r. Wiek: 21
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Eva87 Początkujący

Dołączył: 18 Cze 2010 Posty: 109
Skąd: Katowice/Kraków Data ślubu: 13.08.2011 Wiek: 23
|
Wysłany: Czw Cze 24, 2010 8:05 pm Temat postu: |
|
Trudno powiedzieć kiedy poczułam że to ten jedyny. Ponieważ oświadczyny były zaskoczeniem, tak ostatecznie zdałam sobie z tego sprawę w momencie jak Jarek mi wręczyl pierścionek.
Ale wcześniej też bardzo mi zależało na tym, żeby ten związek przetrwał, bo znakomicie się zgadzaliśmy, ufaliśmy sobie i było nam cudownie razem. Nie myślałam o ślubie (bo się nie spodziewałam oświadczyn po roku bycia razem), ale myśl, że ten związek mógłby się kiedyś skończyc napawała mnie lękiem. Więc myślę, że stopniowo przez ten rok coraz bardziej utwierdzałam się z przekonaniu, że Jarek to ten jedyny Dlatego potem nie miałam wątpliwości czy przyjąć oświadczyny - byłam tego pewna jak niczego innego  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stefcia Zaawansowany
Dołączył: 28 Kwi 2010 Posty: 1241 Pomocy: 2 Skąd: Aleksandrów Kujawski/Toruń Data ślubu: 11.06.2011 Wiek: 24
|
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 6:23 am Temat postu: |
|
Nie potrafię wskazać konkretnej chwili, to postępowało tak stopniowo. Najpierw zwykły znajomy, potem jakieś zainteresowanie, podcody, długie urocze podchody, kokietowanie, krążenie wokół siebie, pierwsze spotkanie dla zamaskowania w gronie przyjaciół pierwszy pocałunek... przerwany przez tatę , który się niepokoił, czemu ja tak długo po schodach wchodzę. Ale czułam, że to jest coś innego, niż do tej pory, niż każdy inny związek, zaden mężczyzna mnie tak nie denerwował, ale tez żaden tak ze mną nie rozmawiał i nowych zreczy przede mną nie odkrywał.
Przyznaję, ze to nie ja pierwsza wysunęłam pomysł ślubu i to nie ja zaczęłam o tym pierwsza myśleć, wzbraniałam się najpierw- bo za młoda, studiuję 2 kierunki i pracować nie będę, a ciężarem być dla niego to nie chcę, itp... Dopiero potem tak naprawdę zaczęłam czuć, że ja już nie mogę być z kimś innym! Potem był problem z zaręczynami, trzeba było odkładać, bo firma M upadała, brak pensji, szukanie nowej pracy, umowa próbna, niepewność co dalej- wszystko to sprawiało, ze musieliśmy czekać. Bo ja wiedziałam, że M ma wobec mnie takie plany, ale nie wiedziałam kiedy to się stanie. Smuciło ,mnie to trochę, bo już nie miałam wątpliwości, że zaden inny mężczyzna... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tymona
Dołączył: 27 Cze 2010 Posty: 15
Wiek: 27
|
Wysłany: Nie Cze 27, 2010 8:09 pm Temat postu: |
|
Ja się zorientowałam późno, nie odczytywałam żadnych sygnałów, które Darek mi wysyłał  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Emma88 Wkręcony

Dołączył: 29 Maj 2010 Posty: 743
Skąd: Knn Data ślubu: 17.09.2011r. Wiek: 22
|
Wysłany: Wto Cze 29, 2010 2:03 pm Temat postu: |
|
Ja o tym, ze to ten wiedziałam jeszcze zanim zaczęliśmy ze sobą kręcić
Jak się poznaliśmy ja zawsze mówiłam, że jest takim cudnym przyjacielem, że jak będzie miał w końcu dziewczynę, to będzie najlepszym facetem pod słońcem
No i kilka miesięcy później sama się przekonałam, że tak jest Na początku byłam troszkę nieufna, bo bałam się zniszczyć naszą przyjaźń w razie jakby coś poszło nie tak, ale już po miesiącu byłam pewna, że to ten jedyny!  _________________
http://www.forum.wyjdzzamnie.pl/emma88-kasia-ampkamil-vt5897.html |
|
| Powrót do góry |
|
 |
carolinacost Zaangażowany

Dołączył: 27 Kwi 2010 Posty: 208
Skąd: Warszawa/Bydgoszcz Data ślubu: 13 sierpień 2011 Wiek: 21
|
Wysłany: Pon Lip 05, 2010 9:19 am Temat postu: |
|
Fajne macie historię, u nas to tak naturalnie sie potoczyło, jak zamieszkaliśmy razem i zaczęliśmy poznawac nasze rodziny, dotarlismy się, przyszedł czas że zaczęliśmy tęsknie patrzec w stronę znajomych, którzy brali ślub... I tak wyszło  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
monia27
Dołączył: 28 Lip 2010 Posty: 6
Data ślubu: 30,07,2011 Wiek: 27
|
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 3:47 pm Temat postu: |
|
Że to TEN jedyny poczułam po 6 grudnia 2008 roku, kiedy to po 5 latach związku Kamil mi się oświadczył a ja...odmówiłam Zerwaliśmy ze sobą na niecałe 24 godziny, gdzie ze łzami w oczach przybiegłam do Niego prosząc go by jeszcze raz zadał mi to samo pytanie...zadał ale całe 12 miesięcy później I wtedy już wiedziałam jaka ma by odpowiedź  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|