Dołączył: 24 Mar 2009 Posty: 30173 Pomocy: 35 Skąd: Knurów Data ślubu: 11.06.2011 Wiek: 22
Wysłany: Pon Lut 01, 2010 2:31 pm Temat postu:
mondy napisał:
Jak dla mnie taka sesja nażeczeńska jest bez sensu. My mamy kupę zdjęć z okresu narzeczeństwa z naszych różnych wyjazdów i imprez. Nie lubię sztucznych pozowanych przechadzek po parku, tak w sumie bez okazji.
my też ale nie mamy profesjonalnych i nie zamierzamy sztucznie pozować tylko dobrze się bawić _________________
Taka narzeczeńska sesja powinna byc moim zdaniem odzwierciedleniem realnych stosunków i sytuacji pomiędzy narzeczonymi, odpowiadac na pytanie: dlaczego się w sobie zakochaliśmy i pokazywac miłośc, radosc, przywiązanie.
Taki powinien byc przekaz a pomysłów na jego zrealizowanie są dziesiątki....przynajmniej ja mam _________________ www.tdphoto.selia.pl
Zgadzam się. Sesja narzeczeńska będzie przez nas zrobiona zwykłym aparatem, ktoś znajomy popstryka - do fajnej pamiątki dojdzie super zabawa i będą bardziej naturalne _________________ "Miłość jest ślepa, a małżeństwo najlepszym okulistą."
wlasnie to dobry pomysl mi sie nie podobaja sztuczne sesje jak to fofograf zabiera mlodych gdzies gdzie oni wczenieje nigdy nie byli i to nazywa sie sesja narzeczenska ja sesje narzeczenska robilam przez wszystkie lata naszego zwiazku
Właśnie! robienie zdjęć narzeczeńskich w miejscu gdzie sie nigdy wcześniej nie było jest dość bez sensu... Z żoną bardzo lubimy chodzić po górach i postanowiliśmy to jakoś uwiecznić. Pomysł z sesją w górach okazał się bardzo ciekawy. W zasadzie wystarczyła niewielka górka + buty trekingowe i kijki... Niewielkim nakładem można zrobić coś ciekawego i dającego obraż życia narzeczeńskiego. Polecam wszystkim fotografowanie wspólnych pasji, a nie tylko przytulanie a miejscach wybranych przez fotografa.
Pozdrawiam! _________________ W życiu piękne są tylko chwile.
no wlasnie jak dla mnie to wogole te sesje sa bez sesu ja zdjecia bede miala tez gdzies na lace czy w lesie czy przy naszym domku poprostu normalne zdjecia a nie na tle fototapety z parasolka ochyda
Skąd: Warszawa-okolice Data ślubu: jeszcze nie ustalona ;P Wiek: 27
Wysłany: Pią Lut 19, 2010 10:40 am Temat postu:
O silikonowym szampanie jeszcze nie slyszałam ;P
My tez sie zastanawialiśmy nad taką sesję, Co prawda wspólnych zdjęc mamy całą mase, ale chcieliśmy mieć też kilka takich intymnych w bieliźnie tak dla siebie na stare lata.
Już dwa tala temu jeszcze jak nie myśleliśmy o slubie chcieliśmy zrobić wspólną sesję bieliźniarską,ale nie wypaliło _________________ www.inspiracje_slubne.mblog.pl
Dołączył: 04 Sty 2009 Posty: 30961 Pomocy: 89 Skąd: BYDGOSZCZ/ZIELONA GORA Data ślubu: 9.03.2010 /25.09.2010 Wiek: 27
Wysłany: Pią Lut 19, 2010 12:50 pm Temat postu:
siostra mi opowiadała jej byly byl kiedys swiadkiem na slubie i uczestniczyli w takiej sesji w zakladzie fotograficznym : kamień z pianki poliuretanowej i pomalowany, z butelki z szmpanem szapman lał się non stop - byl wlasnie z silikonu cos tam jeszcze był, jak sobie przypomne to napisze _________________
siostra mi opowiadała jej byly byl kiedys swiadkiem na slubie i uczestniczyli w takiej sesji w zakladzie fotograficznym : kamień z pianki poliuretanowej i pomalowany, z butelki z szmpanem szapman lał się non stop - byl wlasnie z silikonu cos tam jeszcze był, jak sobie przypomne to napisze
kto korzysta z zakładów foto?
to pewnie był zakład z tradycjami hehe _________________
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach