Dołączył: 13 Sty 2009 Posty: 8456 Pomocy: 19 Skąd: z Warmii Data ślubu: 21.08.2010 Wiek: 25
Wysłany: Sob Paź 24, 2009 10:46 pm Temat postu:
Dużo za wcześnie moim zdaniem. Góra 4 msc wcześniej, ale to do tych z zagranicy.
Był już o tym temat gdzieś. _________________ Z nadzieją, w przyszłość...
Wysłany: Nie Paź 25, 2009 12:58 pm Temat postu: Re: Kiedy wyslac zaproszenia?
ahkurzawa napisał:
Znalazlam sliczne zaproszenia ale czy nie jest zawczesnie zeby je wyslac 12 miesiecy przed slubem?
przeciez mozna je kupic i ptzetrzymac w domu jeszcze 9 miesiecy _________________ http://www.emenemsy.blogmamy.pl Róż jest jak trzydniówka - tego się nie leczy; trzeba przez to przejść
my zaczniemy robić zaproszenia jakiś rok wcześniej, do zagraniczników się wyśle... no nie wiem myślę że ok 7 miesięcy a do naszych to tak 4 miesiące wcześniej _________________
manga26 napisał:
Fajne związki nie polegaja na braku kłótni tylko na umięjetnosci gadania ze soba
Ja już mam pierwsze 2 zaproszenia-prototypy gotowe, z wykonaniem wszystkich wstrzymuję się do uzgodnienia godziny ślubu z księdzem (chcemy do księdza iść jutro lub w piątek - zależy kiedy nam będzie pasowało). Jak już wszystkie zrobię, włożę je do pudełeczka i poczekają sobie do wiosny, zaczniemy zapraszać tak 3-4 miesiące przed ślubem. _________________ "Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
poglądów, bez podawania przyczyny."
my nie dzwoniliśmy choć też chciałam bo wkr..., że ludzie nie kumają ,iż to wszystko kosztuje itp ale lista się mieniała z dnia na dzień trzeba to przejść i tyle
miałam sytuację , że koleżanka była pewniakiem dwa tygodnie przed ślubem mówiła , że nie będzie bo coś tam coś tam się wkur powiedziałam jej co o tym myślę ale oki zaprosiłam w to miejsce koleżankę na której też mi zależało ale już nie było miejsca by ja zaprosić zgodziła się na dwa tygodnie przed ślubem szacun !!! a ta druga na drugi dzień pisze , że jednak będzie...dobrze ,że miałam na sali więc się dało żeby były i jedna i druga
także widzisz ludzie są nieprzewidywalni... _________________
też słyszałam pare razy o takich sytuacjach..... o matko nie wiem co bym zrobiła
tzn nie wiem co bym zrobiła gdyby mi ktoś tak zrobił, bo wiem na 100% że gdybym ja poinformowała kogoś że niestety nie przyjde, a potem okazało by się że jednak mogę - to z grzeczności już bym się nie wpraszała żeby nie robić problemu bo tak jak piszesz - ktoś mógł już doprosić kogoś innego na moje miejsce _________________
manga26 napisał:
Fajne związki nie polegaja na braku kłótni tylko na umięjetnosci gadania ze soba
3 miesiące wcześniej.
Właśnie,nie pomyślałam o takiej sytuacji,ze ktoś mi odmówi,a potem przyjdzie. Wiadoma sprawa,ze zaprosiłabym kogoś z listy "rezerwowych " . i co potem? zabrakłoby miejsca? ups. _________________
My wszystkie rozdamy osobiście, pojedziemy nawet specjalnie w tym celu do Dąbrowy Górniczej, Warszawy i Wałbrzycha.
Jest to dosyć daleko, ale chcemy wykorzystać to jako okazję do spotkania z dawno nie widzianą rodziną. _________________ "Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
poglądów, bez podawania przyczyny."
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony : 1, 2, 3 ... 9, 10, 11Następny
Strona 1 z 11
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach