Chym..
Myślę, że lepiej jednak pomyśleć o oddzieleniu chrztu i ślubu.
Różnie też podchodzą do całej sytuacji księża.
Po co się narażać na nieprzyjemności, gadanie ciotek itp.
Prosty przykład moi znajomi mieli ślub a chrzes miał się odbyć w kolejną niedziele,
choć ksiądz był poinformowany, że młodzi mają już córeczkę na mszy weselnej
życzył im żeby doczekali się szybko potomka przegapił,
zapomniał czy specjalnie tak zrobił.
Wiecie jaki szept po kościele poszedł i jak głupio było młodym?? _________________
ja uwazam ze to kazdego sprawa indywidualna. mi sie tak trafilo ze na poczatek marca mam termin na koniec maja ślub polaczony z chrztem. w kosciele nie bylo problemu wrecz ksiadz sie ucieszyl bo to dosc praktyczne dla niego rozwiazanie. suknie mam normalna slubna tylko akurat ja nie chcialam bialej tylko taka szampanowa i kwiatek we wlosach ale to tylko i wylacznie bo tak mi sie podoba. mala bedzie miala szyta sukienusie w tym samym salonie sukien tylko w mini mini miniaturowym rozmiarze zeby byla jeszcze piekniejsza od mamusi;) sam chrzest jest podczas tej samej mszy po przysiedze malzenskiej podchodza rodzice chrzestni z dzieckiem i odbywa sie sakrament chrztu i ciag dalszy mszy. oczywiscie dzidzia bedzie malusienka i nie chcemy jej narazac na nocne imprezowanie wiec poczatek wiadomo moja mama czy ktos z rodziny takze my ( w koncu tez jej swieto) bedziemy z nia chwilke na sali a potem mamy wynajeta polozna ktora bedzie w pokoju pietro wyzej z malutka zeby ja mogla nakramic czy zagladac do niej. wybralismy takie rozwiazanie z tego wzgledu ze po 1 mielismy date slubu wczesniej zabukowana a potem sie okazalo ze bedziemy miec mala towarzyszke:) a po 2 rodziny moja i pana mlodego sa z dwoch koncow polski wiec my i pewnie goscie beda miec wygodniej bo beda tylko raz musieli jechac. _________________
Dołączył: 13 Lip 2008 Posty: 3466 Pomocy: 4 Skąd: jeszcze Tychy Data ślubu: 15.08.2008 Wiek: 25
Wysłany: Nie Sty 31, 2010 12:25 am Temat postu:
A my dziś byliśmy na chrzcie ze ślubem. I tu było o wiele lepiej niż przed rokiem u znajomych. Przypomnę tamci oddali dziecko opiekunce na 3 dni a sami bawili się na weselu.
Teraz był piękny kameralny ślub, potem chrzciny a później obiad i deser bez alkoholu. Tak jak moim zdaniem być powinno. Skupili się na dziecku bo ono jest najważniejsze w tym dniu. _________________ Moje budowanie
Lubię czytać
Teraz czytam: Murator (1/2012)
Moim zdaniem to dwa zbyt ważne wydarzenia,aby móc je połączyć w jedną uroczystość. Wiem że niektórym jest tak wygodnie,ale ja chyba nie potrafiłabym tak zrobić.
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony Poprzedni1, 2, 3
Strona 3 z 3
Możesz czytać tematy Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach